„Podpłynęły dwie łodzie”. W cieśninie Ormuz Irańczycy zaatakowali przepływający tankowiec – przekazała brytyjska agencja morska UKMTO. W sobotę irańskie władze ponownie wprowadziły ograniczenia w przepływie przez cieśninę i ogłosiły „powrót do stanu poprzedniego i ścisłą kontrolę armii” nad tym szlakiem wodnym, mimo że wcześniej doszło do przepłynięcia konwoju tankowców w ramach krótkiego, częściowego otwarcia cieśniny. Według relacji kapitana do statku podpłynęły dwie łodzie irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, a ich załoga otworzyła ogień. Nie ma jednak informacji, by w wyniku ataku ktoś ucierpiał. Do incydentu doszło około 20 mil morskich od wybrzeża Omanu.Kilka godzin wcześniej przez cieśninę Ormuz bez problemu przepłynął konwój tankowców. Był to pierwszy od siedmiu tygodni tak duży ruch na jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych świata.Według danych serwisu MarineTraffic, monitorującego ruch statków, wśród jednostek, które pokonały cieśninę, znalazły się cztery tankowce LNG oraz kilka statków przewożących produkty naftowe i chemikalia.Konwój przepływał w sobotę rano. Było to możliwe dzięki decyzji władz Iranu o czasowym otwarciu cieśniny dla statków handlowych, ogłoszonej dzień wcześniej. Ruch odbywał się jednak w ograniczonym i kontrolowanym zakresie.Analitycy wiążą częściowe odblokowanie szlaku z porozumieniem o zawieszeniu broni w Libanie. Na jego zawarcie naciskał Iran, a w negocjacjach pośredniczyły Stany Zjednoczone. Władze w Teheranie podkreśliły jednak, że utrzymanie otwarcia cieśniny zależy od zniesienia przez USA blokady morskiej irańskich portów. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że restrykcje pozostaną w mocy do czasu osiągnięcia porozumienia pokojowego z Iranem.Iran przyznał, że sytuacja w cieśninie Ormuz wróciła do „stanu poprzedniego”. „Pod ścisłą kontrolą armii” Tymczasem w sobotę Iran poinformował o ponownym zaostrzeniu kontroli nad cieśniną Ormuz. Jak podała agencja Tasnim, powołując się na komunikat połączonego dowództwa wojskowego Iranu, sytuacja „wróciła do stanu poprzedniego”, a szlak znajduje się pod ścisłą kontrolą armii.Władze w Teheranie ostrzegły, że będą nadal blokować tranzyt przez cieśninę, dopóki USA nie zniosą blokady morskiej wybrzeża Iranu. Podobne stanowisko przedstawił przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, który zagroził ponownym zamknięciem Ormuzu w przypadku braku porozumienia.Nie jest jasne, kiedy mogłoby dojść do trwałego porozumienia. Obowiązujący rozejm ma wygasnąć w środę, 22 kwietnia, a strony konfliktu przekazują sprzeczne sygnały dotyczące dalszych negocjacji.Czytaj też: Trump ogłosił pokój na Bliskim Wschodzie. Rozejm między Izraelem i Libanem