„Wykonaliśmy dobrą robotę”. Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że nie sądzi, by między stanowiskami USA i Iranu było „zbyt wiele znaczących różnic” i zapowiedział, że rozmowy będą kontynuowane przez weekend. Donald Trump krótko podsumował ogłaszane przez niego wcześniej w piątek przełomy w negocjacjach z Iranem.Donald Trump o negocjacjach z Iranem– Wykonaliśmy dobrą robotę, ale zobaczymy, czy rozmowy będą kontynuowane, a my będziemy kontynuować w weekend i będzie się działo wiele dobrych rzeczy – mówił dziennikarzom po wylądowaniu w Phoenix, gdzie ma przemawiać na wiecu organizowanym przez organizację Charliego Kirka, Turning Point USA.Pytany o różnice w tym, co o ustaleniach mówią USA i Iran, powiedział, że „może tak jest”, choć chwilę później bagatelizował taką możliwość.– Zobaczymy, co się wydarzy. Jeśli tak, będziemy musieli to wyjaśnić. Ale nie sądzę, żeby istniało za dużo jakichś znaczących różnic – oznajmił. Zapowiedział też, że blokadę irańskich portów zakończy, kiedy dojdzie do podpisania umowy z Iranem.Wysoko postawiony irański urzędnik powiedział w piątek agencji Reutera, że pomiędzy Iranem i USA pozostają znaczące różnice co do warunków zawieszenia broni, w tym w kwestiach nuklearnych. MSZ Iranu oświadczył zaś, ze wzbogacony uran nie opuści kraju.Zobacz także: Trump chce wywieźć uran z Iranu. „Użyjemy ciężkiego sprzętu”Trump twierdził natomiast coś zupełnie innego: że Iran „zgodził się na wszystko”, w tym bezterminowe wyrzeknięcie się wzbogacania uranu i wspólne wywiezienie zapasów wzbogaconego uranu.Otwarcie cieśniny OrmuzRóżnice pojawiły się też w tym, jak oba kraje informowały o otwarciu cieśniny Ormuz. Trump oznajmił, że cieśnina została „całkowicie otwarta”. Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi oznajmił, że w związku z zawieszeniem broni w wojnie Izraela z libańskim Hezbollahem, żegluga przez Ormuz zostanie wznowiona na pozostały czas rozejmu (tj. do wtorku) na „skoordynowanej trasie” z władzami Iranu.Według firmy Kpler cieśnina wciąż „pozostaje praktycznie zamknięta”, a większość armatorów obawia się przeprawy z uwagi na możliwe miny. Ponadto, według „Wall Street Journal”, Iran poinformował mediatorów, że nadal będzie ograniczał liczbę statków mogących przepłynąć przez Ormuz, a także pobierał opłaty za tranzyt przez pozostały okres zawieszenia broni.