Unia obserwuje wybory w Bułgarii. Unijna grupa, określana jako „awanturnicy”, straciła Viktora Orbana po wyborach parlamentarnych na Węgrzech, ale po niedzielnym głosowaniu w Bułgarii może zyskać nowego członka w osobie Rumena Radewa. W przeszłości krytykował on m.in. wsparcie udzielane Ukrainie. Kolejne wybory i układ siłW niedzielnych wyborach parlamentarnych w Bułgarii może dojść do istotnej zmiany układu sił politycznych, która – jak ocenia Politico – może mieć znaczenie nie tylko dla sytuacji wewnętrznej kraju, lecz także dla polityki Unii Europejskiej wobec Rosji i Ukrainy. W centrum uwagi znajduje się Rumen Radew, którego ugrupowanie prowadzi w sondażach, a który w przeszłości krytykował m.in. wsparcie dla Kijowa i sankcje wobec Moskwy.Jak ocenił portal Politico, unijna grupa określana jako „awanturnicy” straciła Viktora Orbana, ale może zyskać Rumena Radewa.Dla Bułgarów będą to już ósme wybory parlamentarne w ciągu ostatnich pięciu lat. Według najnowszych sondaży prowadzi koalicja Postępowa Bułgaria związana z byłym prezydentem Rumenem Radewem, osiągając około 30 proc. poparcia.Na drugim miejscu znajduje się centroprawicowa partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z wynikiem około 20 proc., natomiast trzecie miejsce zajmuje centrowa formacja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria z poparciem na poziomie około 10 proc.Czytaj także: Pierwszy wywiad Orbana po przegranych wyborach. „Ból i pustka”Kampania Radewa i jego przekaz politycznyRumen Radew – prezydent Bułgarii w latach 2017-2026 oraz były pilot myśliwców – prowadzi kampanię opartą na hasłach walki z korupcją, „państwem mafijnym” oraz przywróceniem stabilności państwa.Choć w trakcie kampanii ograniczył bezpośrednią prorosyjską retorykę, nadal pojawiały się jego wypowiedzi pozytywnie odnoszące się do relacji z Rosją, w tym wskazania na potrzebę importu taniej rosyjskiej ropy. Pod koniec marca, po podpisaniu przez rząd tymczasowy 10-letniej umowy o współpracy z Ukrainą, Radew stwierdził, że gabinet „wciąga Bułgarię w wojnę”.Elektorat i nastroje polityczneZ badań opinii publicznej wynika, że Postępowa Bułgaria zdobywa poparcie także wśród wyborców o prorosyjnych poglądach oraz sympatyków skrajnej prawicy.Czytaj także: Tak Magyar ograł Orbana. Węgrzy kupili „kota w worku”Wypowiedzi Radewa o Rosji i UkrainieJeszcze przed pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku Radew krytykował sankcje nakładane na Moskwę, a anektowany przez Rosję w 2014 roku Krym określił jako „obecnie rosyjski”.W 2023 roku stwierdził, że bułgarski rząd powinien „przestać traktować krajowe zapasy broni jako magazyn zagranicznej armii”. W tym samym roku zarzucił Ukrainie „chęć kontynuowania wojny, za którą płacą Europejczycy”.Znaczenie Bułgarii dla wsparcia UkrainyBułgaria pozostaje jednym z kluczowych dostawców amunicji oraz części zamiennych do postsowieckich systemów artyleryjskich i rakietowych wykorzystywanych przez Ukrainę.Przemysł zbrojeniowy kraju opiera się m.in. na państwowym WMZ Sopot w pobliżu Płowdiwu oraz prywatnej firmie Arsenal w Kazanłyku. Sofia dostarcza przede wszystkim amunicję kalibru 122 mm i 152 mm, pociski do systemów Grad, a także amunicję moździerzową i granatniki.W ramach trzynastu pakietów pomocy wojskowej zatwierdzonych przed rosyjską agresją na Ukrainę, przekazano również haubice Goździk oraz ponad 100 transporterów opancerzonych BTR-60.Czytaj także: Anatomia upadku Orbana. Kulisy historycznych wyborów na WęgrzechSystemy obrony powietrznej i dodatkowe wsparcieBułgaria przekazała Ukrainie także elementy systemów przeciwlotniczych, w tym rakiety do zestawów S-300. Choć w bułgarskich magazynach były one uznawane za niesprawne, ukraińska armia wykorzystuje je jako części zamienne lub przywraca do użycia operacyjnego.Krytyka UE i eurostrefyNa początku roku Radew sprzeciwiał się przystąpieniu Bułgarii do strefy euro. Twierdził wówczas, że Unia Europejska jest „kulturowo zdepersonalizowana” oraz „rozpada się pod względem demograficznym”.Czytaj także: Polska gospodarka przyspieszyła. Węgry zostały w tyleNiepewność polityczna po wyborachEkspert Dimitar Beczew w rozmowie z Politico wskazał, że największą niewiadomą przed wyborami pozostaje przyszły kształt koalicji rządzącej. Jego zdaniem Radew może potencjalnie współpracować zarówno z blokiem reformistycznym, jak i z ugrupowaniami prawicowymi.Znaczenie dla UE i UkrainyWedług anonimowego urzędnika unijnego cytowanego przez Politico wynik wyborów w Bułgarii może mieć „kluczowe znaczenie dla zdolności UE do wspierania Ukrainy i przeciwdziałania Rosji”.Czytaj także: Magyar chce przeprowadzki. Będzie nowa siedziba premiera