Pełczyńska-Nałęcz o tarciach w rządzie. Premier Tusk poinformował, że głosowanie nad wetem ministry Pauliny Hennig-Kloski będzie testem koalicyjnej lojalności. – Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy – mówił, zwracając się Polski 2050. Szefowa tej partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że język ultimatum to łamanie umowy koalicyjnej. – Jeśli jesteśmy koalicją, to musimy działać solidarnie i lojalnie wobec siebie. Jeśli chcemy szkodzić, to znaczy, że stajemy się opozycją – powiedział Tusk. – Muszą dokonać tego wyboru – dodał, mając na myśli polityków Polski 2050.Z nieoficjalnych informacji wynika, że podczas spotkania w Kancelarii Premiera, Tusk bronił ministry klimatu, a Pełczyńska-Nałęcz decyzję swego klubu „uzależniła od działań Hennig-Kloski do czasu (głosowania) wotum”.Zobacz również: „Hennig-Kloska nie szanuje wyniku głosowania”. Kryzys w Polsce 2050Szef rządu stawia ultimatumPremier powiedział, że ostatnie zdanie, jakie skierował w czwartek do minister Pełczyńskiej-Nałęcz odnosiło się do zachowań wewnątrz koalicji i brzmiało: „Albo jesteście w środku, albo jesteście na zewnątrz. Nie ma czegoś pośredniego”. Przypomniał, że Hennig-Kloska została wyznaczona przez Polskę 2050, jeszcze przed podziałem tej partii, do którego doszło w lutym.– Kiedy mówię, że nie będę współpracował z kimś, kto będzie głosował za odwołaniem własnego ministra z własnego rządu, to mówię o tym dlatego, bo taka metoda jest nie do zaakceptowania – podkreślił Tusk.Jak dodał, jeżeli ktoś – na przykład ministra Pełczyńska-Nałęcz – ma poczucie, że Paulina Hennig-Kloska jest złym ministrem, „to trzeba o tym uczciwie rozmawiać”. Według premiera, jeżeli pretensje są uzasadnione, trzeba zastanowić się nad zmianami w rządzie, a nie destabilizować go razem z opozycją.– Powiedziałem otwarcie. (...) Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy. Jeśli zdacie ten test koalicyjnej lojalności i solidarności, będziemy dalej pracować – podkreślił szef rządu.Po południu Pełczyńska-Nałęcz zamieściła wpis na platformie X.„Najpierw docinki na Radzie Ministrów, teraz ultimatum w mediach. W Umowie Koalicyjnej zobowiązaliśmy się do współpracy opartej na wzajemnym szacunku. Język ultimatum to łamanie umowy. Koalicja budowana na przemocy to droga do katastrofy” – napisała szefowa Polski 2050. Czytaj więcej: Szefowa Polski 2050 przemówiła. „Nie zdali egzaminu z demokracji”Nie uznajemy ultimatówWedług informacji przekazanych przez Pełczyńską-Nałęcz, rozmowa z premierem dotyczyła m.in. spraw koalicyjnych i nie padło żadne ultimatum dotyczące przyszłości Polski 2050 w rządzie, gdyby partia miała zagłosować za odwołaniem Hennig-Kloski.Pełczyńska-Nałęcza dodała, że stawianie takich ultimatum i uzależnianie trwałości koalicji od losów jednego ministra „nie jest właściwym sposobem rozmawiania”. Zapewniła przy tym, że jej ugrupowanie „nie uznaje żadnych ultimatów” i podejmie decyzję o głosowaniu w sprawie wniosku o odwołanie ministry klimatu „według własnych przekonań i własnej decyzji, także w zależności od tego, co się wydarzy w ciągu najbliższych dwóch tygodni”.Zaznaczyła przy tym, że Polska 2050 chce usłyszeć m.in. jak nierozliczone 2 mld z programu Czyste Powietrze rozliczone zostaną i kiedy się to stanie. Podnosi ponadto kwestię włączenia tzw. małpek do systemu kaucyjnego i chce, by „zostało jasno powiedziane, że nie ma śladu podejrzenia, że ten system kaucyjny powstał w wyniku nacisków jakichś lobby”.Zobacz także: Zmiana warty w Polsce 2050. „Trudna sytuacja dla Hołowni”Wotum nieufności dla ministry klimatuWniosek o odwołanie Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska, pod którym podpisało się ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS, trafił do Sejmu pod koniec marca. We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu „Czyste Powietrze”, a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26 czy „sabotaż państwa” przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.Z przepisów wynika, że wniosek musi być rozpatrzony najpóźniej na posiedzeniu, które zaplanowane jest w dniach 28-30 kwietnia.Zobacz też: Polska 2050 Szymona Hołowni zmienia nazwę. Partia chce „nowych porządków”