Kontrowersyjny gest w Sejmie. Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz został ukarany najwyższą możliwą sankcją przewidzianą przez prezydium Sejmu. Jak poinformował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, przez trzy miesiące parlamentarzysta będzie otrzymywał jedynie połowę wynagrodzenia. Wystąpienie w Sejmie i kontrowersyjny gestDo zdarzenia doszło podczas wtorkowych obrad Sejmu. Konrad Berkowicz zabrał głos w ramach wniosków formalnych, odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zarzucił Izraelowi używanie zakazanych bomb fosforowych oraz wskazywał na cierpienie ludności cywilnej, w tym dzieci i kobiet.Stwierdził również, że „Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem, Izrael to nowa III Rzesza”.Następnie na mównicy sejmowej rozwinął wydruk przedstawiający zmodyfikowaną flagę Izraela, na której zamiast gwiazdy Dawida umieszczono swastykę. Jak powiedział, „tak właśnie powinna wyglądać flaga Izraela”. Decyzja marszałka SejmuWłodzimierz Czarzasty poinformował, że reakcją na to zachowanie będzie najwyższa kara regulaminowa, czyli potrącenie połowy wynagrodzenia przez trzy kolejne miesiące.Podkreślił, że „nie ma zgody na to, żeby emblematy faszystowskie, żeby swastyka była wnoszona na salę sejmową”. Dodał również, że decyzja ma mieć charakter prewencyjny wobec innych posłów. Jednocześnie zaznaczył, że „każdy poseł ma prawo mieć swoje poglądy i to jest zupełnie inna historia, ale nikt swastyki na salę sejmową wnosił nie będzie”. Czytaj także: Koniec stanu wyjątkowego w Izraelu. Netanjahu znów stanie przed sądem Postępowanie prokuraturyProkuratura Okręgowa w Warszawie podjęła z urzędu czynności sprawdzające w tej sprawie. Śledczy analizują, czy zachowanie posła może zostać zakwalifikowane jako publiczne znieważenie flagi państwa obcego (art. 137 § 2 Kodeksu karnego) oraz jako znieważenie z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej (art. 257 Kk).Reakcja prokuratora generalnegoProkurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek odniósł się do sprawy w serwisie X. Podkreślił, że swastyka nie jest „prowokacją” ani „żartem”, lecz symbolem zbrodniczej ideologii.Zaznaczył również, że, każda próba użycia tego symbolu w debacie publicznej, szczególnie w Sejmie i przez posła, musi spotkać się z jednoznaczną reakcją państwa.Działania marszałka i kolejne zawiadomieniaMarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował także o własnym zawiadomieniu do prokuratury w tej sprawie. Niezależnie od tego postępowanie zostało już wszczęte z urzędu.Sam Berkowicz odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych, pisząc na X, że „zrobił to, co trzeba było zrobić, i jest gotów ponieść za to cenę”.Czytaj także: „Zamknij się”. Skandal z udziałem Brauna w Parlamencie EuropejskimIncydenty z udziałem innych posłówCzarzasty zapowiedział również decyzje dotyczące zachowania posłów PiS Michała Wosia i Dariusza Mateckiego, którzy zostali wykluczeni z obrad.Podczas piątkowego posiedzenia Matecki wniósł na salę plakat przedstawiający premiera Donalda Tuska z byłą działaczką PO Kamilą L., opatrzony napisem „Tylko nie mów nikomu”. Marszałek dwukrotnie przywoływał go do porządku, a następnie wykluczył z posiedzenia.Podobnie postąpił wobec Wosia, który również prezentował materiał graficzny i zakłócał obrady. Kontekst sprawy Kamili L.19 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał Kamilę L., byłą działaczkę PO w Kłodzku, na 6,5 roku więzienia. Kobieta nie udzieliła pomocy osobie nieletniej doświadczającej przemocy seksualnej oraz odpowiadała za znęcanie się nad zwierzętami. W sprawie zapadł również wcześniejszy wyrok 25 lat więzienia wobec jej męża.Podsumowanie wypowiedzi marszałkaWłodzimierz Czarzasty podkreślił, że stara się prowadzić obrady obiektywnie i w razie błędów przeprasza. Jednocześnie zaznaczył, że skończył się czas „zabierania głosu bez żadnego trybu”, odnosząc się do incydentów podczas sejmowych debat, w tym prób wystąpień bez formalnej zgody.Premier Donald Tusk w trakcie jednej z debat zwrócił się również do Jarosława Kaczyńskiego, pytając o powiązania jego zastępcy z firmą Zondacrypto, co stało się elementem szerszej politycznej dyskusji w Sejmie.Czytaj także: Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad