Zarzuty dotyczą oszustwa i prania pieniędzy. Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące giełdy kryptowalut Zondacrypto, w którym bada m.in. zarzuty wprowadzenia klientów w błąd oraz niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Według śledczych, wysokość szkody w sprawie rośnie i obecnie wynosi nie mniej niż 350 mln zł, a zawiadomienia napływają z całego kraju. Zgłoszenia z całego kraju i zmieniająca się kwota szkody„Zawiadomienia pokrzywdzonych trafiają do Prokuratury Regionalnej w Katowicach z terenu całego kraju, a wysokość szkody ulega zmianie. Obecnie wynosi nie mniej niż 350 mln złotych” – podał w komunikacie rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach Michał Binkiewicz.Wszczęcie śledztwa i jego zakresTo ta jednostka wszczęła w piątek formalnie śledztwo w sprawie Zondacrypto. Jest ono prowadzone pod kątem „wprowadzenia w błąd wielu osób, co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenie w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem”.„Badane jest także przyjmowanie, przechowywanie, transferowanie środków płatniczych i tym samym podejmowanie czynności, które mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia środków płatniczych stanowiących korzyści związane z popełnieniem oszustw (...)” – podał prok. Binkiewicz.Czytaj także: Poważne problemy polskiej giełdy kryptowalut. „Spadek o 99 proc.”Podejrzenie działań utrudniających wykrycie przestępstwaPodstawą wszczęcia śledztwa były zawiadomienia pokrzywdzonych, a także doniesienia medialne na temat problemów związanych z wypłatą środków zgromadzonych w ramach Zondacrypto. „Właściciel giełdy wskazał przy tym, że od 2022 r. nie posiadała ona dostępu do tzw. zimnego portfela, na którym przechowywane mają być środki w ilości około 4500 BTC, którą to informację zatajono przed klientami” – podała prokuratura w komunikacie.Jak zaznaczyła, w toku śledztwa badane będą wszystkie informacje dotyczące powstania i funkcjonowania Zondacrypto, a także obrotu środkami finansowymi przez ten podmiot. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia.„Mając na względzie charakter sprawy oraz kierując się zasadą transparentności, deklaruję, że informacja o sprawie będzie aktualizowana. Aktualizacja będzie następować przy uwzględnieniu dobra postępowania przygotowawczego” – zastrzegł prok. Binkiewicz.Czytaj także: Tusk: Kariera firmy Zondacrypto zaczęła się za pieniądze rosyjskiej mafi