Dezinformacyjne przekazy przed wyborami. Na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi w Bułgarii media zostały zalane fałszywymi narracjami dotyczącymi kwestii gospodarczych związanych z energią i wprowadzeniem euro. W tle kampanii wyborczej kluczową rolę odgrywają również powiązane sieci portali, które publikują treści zaczerpnięte z mediów objętych sankcjami. Niedzielne wybory parlamentarne w Bułgarii odbywają się w warunkach zwiększonej aktywności dezinformacyjnej. Bułgarzy wyróżniają się na tle Europy wyjątkowo podatnym środowiskiem informacyjnym.Sprzyja ono rozprzestrzenianiu się manipulacji oraz antydemokratycznym narracjom. Problem ten wynika z połączenia kilku czynników: długotrwałej niestabilności politycznej, słabych mechanizmów regulacyjnych oraz niskiego poziomu zaufania społecznego. W takich warunkach nieprawdziwe informacje nie tylko łatwo się rozpowszechniają, ale bywają wzmacniane też przez lokalne portale oraz media społecznościowe. Szczególnie widoczne jest to w okresie wyborczym, kiedy fałszywe bądź wprowadzające w błąd przekazy mogą wpływać na decyzje wyborców. Czytaj także: Bułgaria na krawędzi. „Zapasy benzyny na miesiąc”Manipulacja głosami i gospodarką Jedną z najczęściej powielanych narracji jest ta podważająca uczciwość procesu wyborczego – pojawiają się doniesienia o rzekomych manipulacjach przy głosowaniu i ingerencjach w maszyny wyborcze.Popularność zdobywają także przekazy dotyczące kwestii gospodarczych, zwłaszcza związanych z energią i wprowadzeniem euro. Co istotne, sugerują one, że przyjęcie wspólnej waluty automatycznie prowadzi do wzrostu cen i pogorszenia sytuacji ekonomicznej obywateli. Portale wzmacniają prokremlowskie narracjeZ kolei w centrum dezinformacji szerzonej na Bałkanach znajduje się sieć portali, które powielają oraz wzmacniają przekazy, które pochodzą z rosyjskich i chińskich źródeł.Jednym z takich serwisów jest Pogled Info – portal publikujący treści, które są zaczerpnięte z mediów objętych sankcjami, takimi jak China Radio International, Tsargrad TV czy RIA Novosti. Co istotne, schemat działania w wielu przypadkach jest podobny: opublikowany w objętym sankcjami medium artykuł jest kopiowany, modyfikowany, pozbawiany informacji o autorze i publikowany ponownie w innych serwisach, takich jak Pogled Info.Ponadto zawarte w nim tezy są w krótkich czasie udostępniane w mediach społecznościowych, często przez konta o wyraźnie prorosyjskim charakterze. Czytaj także: Zapłacisz już tylko w euro. Nowy etap bułgarskiej gospodarkiSame wybory parlamentarne w Bułgarii zaplanowano na 19 kwietnia. Będą to już ósme przedterminowe wyboru w ciągu zaledwie pięciu lat.W obecnych sondażach prowadzi partia Postępowa Bułgaria, z którą związany jest przyjazny Moskwie były prezydent kraju Rumen Radev. Na drugim miejscu uplasowała się centroprawicowa partia GERB, reprezentowana przez byłego premiera Bojko Borysowa.