Rozłam w PiS? – W naszej ocenie to, co zostało powołane, ta organizacja, ma charakter polityczny, już zaczyna budować struktury lokalne. Dla ludzi, którzy się w to zaangażują, miejsc na naszych listach nie będzie – powiedział Jarosław Kaczyński o nowym stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus. Wcześniej rzecznik PiS Mateusz Bochenek poinformował, że stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem PiS, a to „rodzi konsekwencje dyscyplinarne”.– Dla ludzi zaangażowanych w stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego miejsc na listach PiS nie będzie – oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej.– Statut jest równy dla wszystkich. Art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo można je zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku Odnowy i wtedy jest wszystko w porządku – powiedział Kaczyński na konferencji prasowej.Dodał, że działalność członków PiS w stowarzyszeniu Rozwój Plus jest sprzeczna ze statutem partii i zapowiedział, że politycy, którzy zdecydowali się przyłączyć do stowarzyszenia i finalnie będą musieli wybrać. Jarosław Kaczyński zaprzeczył jednak, żeby to ultimatum miało siedmiodniowy zakres czasowy.Kaczyński o kryptowalutachW piątek Sejm głosował nad ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów. „Za” głosowało 243 posłów, przeciwko 191, trzech wstrzymało się od głosu. Do uchwalenia ustawy – i tym samym do odrzucenia prezydenckiego weta – potrzebne były 263 głosy poparcia. Oznacza to, że Sejm nie zgodził się na odrzucenie weta.Zgodnie z informacjami na stronie Sejmu, w głosowaniu nad wetem prezydenta wzięło udział 171 posłów PiS. Nikt nie był za odrzuceniem weta, wszyscy byli przeciw. W głosowaniu nie wzięło udziału 17 posłów PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński oraz szef klubu Mariusz Błaszczak.Wpis TuskaDo tych wyników głosowania odniósł się na portalu X premier Donald Tusk. „Prezes Kaczyński i przewodniczący Błaszczak przestraszyli się prawdy o kryptoaferze PiS i nie zagłosowali za wetem prezydenta! Zostawili cały swój klub na spalonym” – podkreślił szef rządu.O to, dlaczego nie wziął udziału w głosowaniu, Kaczyński był później pytany na konferencji prasowej. – Myśmy się niczego nie wystraszyli. Po prostu obydwaj jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami nie tylko firmy Zondacrypto, ale w ogóle kryptowalut – powiedział Kaczyński. Jak dodał, jest to „jeden wielki przekręt, albo – nie używając zbyt potocznego języka – po prostu jedno wielkie nadużycie”.Czytaj również: Morawiecki wyprzedza ruch Kaczyńskiego. „ W jedności siła”