Naruszenie przepisów. Zaprzysiężeni sędziowie Trybunału Konstytucyjnego – Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek – skierowali do Prokuratora Generalnego doniesienie w sprawie niezaprzysiężonej przez prezydenta czwórki nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. W treści zawiadomienia wskazali, że wobec Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego doszło do naruszenia przepisów, bo czworgu sędziów nie przydzielono stanowisk pracy i spraw do rozpoznania.Zaprzysiężeni sędziowie TK skierowali zawiadomienieW ocenie zawiadamiających opisane zachowania wyczerpują znamiona przestępstwa urzędniczego popełnionego na szkodę interesu publicznego oraz naruszenia praw pracowniczych. Autorzy pozwu podkreślili, że konstytucja nakazuje zapewnienie sędziom Trybunału Konstytucyjnego warunków pracy i wynagrodzenia odpowiadających godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. Brak zapewnienia realnych warunków wykonywania funkcji sędziego Trybunału to naruszenie tej gwarancji konstytucyjnej – wskazują.Zawiadomienie ma zbadać zespół prokuratorów do spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku. 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. Na początku kwietnia Karol Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.9 kwietnia cała szóstka sędziów złożyła w Sejmie ślubowania „wobec prezydenta” – bez jego udziału. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski uznaje, że cztery osoby, które nie dostały zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego na zaprzysiężenie, nie mogą objąć stanowisk, a Kancelaria Prezydenta zapowiada skierowanie sprawy do Trybunału. Spór o status sędziów ma zostać rozstrzygnięty przez Trybunał Konstytucyjny w ramach postępowania dotyczącego sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem.Czytaj także: Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad