Tragedia w Hiszpanii. Polska cyklistka zginęła podczas jazdy na jednej z najbardziej niebezpiecznych tras rowerowych na Majorce. Do wypadku doszło w środę, 15 kwietnia podczas zjazdu ze słynnego podjazdu Sa Calobra. Według świadków, kobieta straciła panowanie nad rowerem, zjechała na lewą stronę jezdni i wypadła poza trasę. Następnie spadła na skalisty teren porośnięty gęstą roślinnością, znajdujący się około 15 metrów poniżej drogi. Do zdarzenia doszło na samym końcu zjazdu.Jest to fragment trasy, na którym rowerzyści nabierają prędkości przed wjazdem w obszar zalesiony. Kobieta jechała w grupie innych cyklistów, którzy – według hiszpańskich mediów – podjęli próbę jej reanimacji. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym ratowników medycznych, straż pożarną oraz górską grupę ratowniczą.Pomimo podjętych działań ratunkowych, kobieta zmarła na miejscu.Trudna trasaTrasa Sa Calobra ma około 10 kilometrów długości i średnie nachylenie na poziomie około 7 procent. Jest określana jako jedna z najbardziej krętych dróg w Europie. W przeszłości na tej drodze dochodziło do wielu poważnych wypadków z udziałem rowerzystów.Czytaj także: Planował odwet na zabójcy z Bystrzycy Kłodzkiej. Groził mu śmiercią w sieci