Od czwartku, godz. 23 polskiego czasu. W czwartek od godz. 23 polskiego czasu zaczęło obowiązywać zawieszenie broni pomiędzy Izraelem i Libanem. – W tej chwili w Bejrucie słychać strzały na wiwat, ale jest też wśród wszystkich Libańczyków bardzo dużo niepokoju – powiedziała korespondentka TVP Info w Libanie Milena Rachid Chebab. O zawieszeniu broni pomiędzy Izraelem i Libanem poinformował w czwartek popołudniem prezydent USA Donald Trump. Zwieszenie broni pomiędzy Izraelem a Libanem. Korespondencja TVP z BejrutuWeszło ono w życie o godz. 23 polskiego czasu. Pomimo tego nad Libanem widać było rozświetlone niebo. Współpracowniczka TVP Info Milena Rachid Chebab szybko rozwiała wątpliwości. – To są strzały na wiwat – podkreśliła, dodając, że „wśród Libańczyków jest dużo niepokoju”.Jak dodała, Hezbollah skrytykował porozumienie, nazywając je „błędem i haniebnym sprzedaniem się Izraelowi”. Stwierdziła także, powołując się na przekazy medialne, że zawieszenie broni „obejmuje tylko przestrzeń powietrzną”, a „izraelska armia nie zamierza się wycofać”. – Izrael chce stworzyć strefę buforową na przestrzeni około 10 km od granicy izraelsko-libańskiej – relacjonowała.