Dwutlenek węgla lub siarkowodór. Trzy osoby nie żyją, a dwie kolejne walczą o życie po tragicznym wypadku w garbarni w niemieckim Runkel. Według wstępnych ustaleń ofiary wchodziły po kolei do wykopu, w którym traciły przytomność. Media spekulują, że mogły się zatruć dwutlenkiem węgla. Do dramatu doszło w czwartek po południu. Jak podaje dziennik „Hessenschau” powołując się na lokalną policję, w garbarni w Runkel w Hesji znaleziono pięć nieprzytomnych osób. Na ratunek dla trzech z nich było już za późno. Dwie inne osoby w ciężkim stanie, zostały przetransportowane śmigłowcami ratunkowymi do szpitali. Dokładne okoliczności zdarzenia wciąż nie są jasne. Według policji, ofiary zostały znalezione w wykopie. „Wstępne ustalenia wskazują na to, że poszkodowani kolejno weszli do dołu i tam doszło do wypadku” – poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Hesji. Wstępne podejrzenia sugerują, że ofiary mogły zatruć się dwutlenkiem węgla. Jednak według części niemieckich mediów, za tragedię może być odpowiedzialny siarkowodór. Czytaj także: Zatrute pączki na urodzinach. Nie żyje 29 osób