„Niebezpieczne związki”. Co zwycięstwo Petera Magyara oznacza dla Węgier i Europy? Czy polityczny koniec Viktora Orbana daje nadzieję na koniec populizmu? Gośćmi Doroty Wysockiej-Schnepf i Grzegorza Nawrockiego w programie „Niebezpieczne związki” na antenie TVP Info byli redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik oraz reżyserka i scenarzystka Agnieszka Holland. Gościni Doroty Wysockiej-Schnepf zastanawiała się nad tym, jaka jest tajemnica zwycięstwa demokracji. Agnieszka Holland wskazała, że Orban oddał władzę, bo nie miał innego manewru niż wojna domowa.– On liczy na to, że to będzie syndrom tylko jednej kadencji (...) – wskazała, dodając, że Orban liczy również na to, że Magyara pokonają trudności, a entuzjazm się wypali.Holland mocno o Orbanie– Jest ryzyko, że po czterech latach ten knur odzyska władzę – stwierdziła reżyserka. Gdy prowadząca program zaznaczyła, że to dość ostre słowa, odparła, że Magyar również nie szczypał się w język podczas swojej wizyty, którą złożył tuż po wyborach w węgierskich mediach propagandowych.– Jest to wielka nauczka dla naszych demokratów – podkreśliła, zastrzegając, że to jest ostatni moment na wyciągnięcie wniosków i podjęcie walki o wybory w 2027 roku.Odniosła się także do sytuacji w 2023 roku w Polsce, gdy – podobnie, jak na Węgrzech – obawiano się, że Jarosław Kaczyński nie odda władzy.– Kaczyński oddał władzę, a jednocześnie trochę ją utrzymał – stwierdziła Holland, wskazując na sytuację wokół sądownictwa oraz prezydenta Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego, uniemożliwiających reformę państwa.Michnik: Przegrali Orban, Trump i PutinAdam Michnik, rozmawiając z Grzegorzem Nawrockim stwierdził, że to, co wydarzyło się na Węgrzech jest w dzisiejszym świecie „światłem nadziei”.– Jeżeli w sposób demokratyczny można odsunąć od władzy Orbana, to można odsunąć Trumpa i Putina – podkreślił. Jak dodał, „to jest wielka radość dla wszystkich, którzy kochają demokrację”. – Porównuję to z rezultatami wyborów parlamentarnych w Polsce po 1989 roku – powiedział Michnik. Analizując zwycięstwo wskazał na młodzież, która miała dość Orbana. – To były wybory nie tyle za Magyarem, co przeciw Orbanowi, korupcji i zgniliźnie – podkreślił gość TVP Info.– Nie wiem jak będzie z Magyarem, ja człowieka nie znam. Jest dla mnie enigmą, autorem cudu – powiedział Michnik.– W tych wyborach przegrali Orban, Putin i Trump – to jest zwycięstwo trzy w jednym – stwierdził. – Brunatna fala została zatrzymana w Budapeszcie (...). To jest wielki sukces, który daje nadzieję wszystkim innym, ale wygrana została bitwa, a nie wojna – podkreślił MIchnik. CZYTAJ TAKŻE: Michnik o „putinizacji USA”: Sytuacja przypomina lata 30. w III Rzeszy