Krytyka planów KE. Komisja budżetowa Parlamentu Europejskiego opowiedziała się za zwiększeniem unijnego budżetu na lata 2028–2034 o 10 proc. względem propozycji Komisji Europejskiej. Europosłowie chcą utrzymania dotychczasowego podziału środków na polityki sektorowe oraz większych nakładów m.in. na rolnictwo, spójność i programy edukacyjno-badawcze, jednocześnie krytykując koncepcję tzw. planów krajowych i sposób prezentacji skali budżetu przez KE. Większy budżet UE i kluczowe założeniaEuroposłowie tradycyjnie poparli zwiększenie unijnego budżetu. Ich zdaniem powinien on wynosić 1,27 proc. unijnego dochodu narodowego brutto (DNB), przy czym obsługa długu z funduszu odbudowy, utworzonego po pandemii (0,11 proc. DNB), nie powinna być wliczana do limitów budżetowych.W praktyce oznaczałoby to wzrost o 10 proc. względem propozycji Komisji Europejskiej z lipca 2025 roku.Jak podkreślił sprawozdawca PE ds. budżetu, rumuński europoseł Siegfried Muresan, „dzięki łagodnemu wzrostowi o 10 proc. zapewnimy odpowiednie środki na nowe priorytety, takie jak obronność i konkurencyjność, przy jednoczesnym pełnym zachowaniu kluczowych polityk, takich jak rolnictwo i spójność”. Czytaj także: Kto bliżej Europy, a kto się oddala? Lista „faworytów” i „spadkowiczów”Zmiany w rolnictwie, spójności i programach UEW przyjętym stanowisku zaproponowano zwiększenie finansowania kluczowych obszarów:• rolnictwo: +140 mld euro (łącznie 430 mld euro),• polityka spójności: +80 mld euro (łącznie 300 mld euro),• europejski fundusz społeczny: 124 mld euro,• program Horyzont Europa: +25 mld euro,• Erasmus: +7 mld euro.Czytaj także: Miliony euro zagrożone. Parlament Europejski chce ratować kluczowe inwestycjeBudżet UE 2028–2034 i spór o jego skalęZgodnie z propozycją Komisji Europejskiej z lipca 2025 roku budżet UE na lata 2028–2034 ma wynieść 2 bln euro. Oznacza to niemal podwojenie obecnych ram finansowych (1,2 bln euro w latach 2021–2027).Jednak ze względu na inflację jego realny udział w DNB wzrósłby jedynie z 1,1 do 1,26 proc. Dodatkowo 0,11 proc. DNB stanowi obsługa długu związanego z funduszem odbudowy.Europosłowie skrytykowali sposób prezentacji danych, wskazując, że KE „ukryła się” za kwotą 2 bln euro w cenach bieżących, co w rzeczywistości odpowiada 1,76 bln euro w cenach stałych z 2025 roku.Czytaj także: Solidny budżet to silna Europa. Europosłowie stawiają na obronność i spójnośćKontrowersje wokół „planów krajowych”Nowym elementem propozycji Komisji Europejskiej są tzw. plany krajowe, które miałyby łączyć dotychczas rozproszone polityki: spójność, rolnictwo, politykę społeczną, migracyjną i bezpieczeństwo granic.W stanowisku komisji budżetowej określono tę koncepcję jako „renacjonalizację budżetu UE”.Zdaniem europosłów podejście „jeden plan na państwo członkowskie” może osłabić polityki unijne, zmniejszyć przejrzystość i zwiększyć konkurencję między beneficjentami.Czytaj także: UE stawia wszystko na jedną kartę. Podpisano Wspólną DeklaracjęRola regionów i podział środkówKomisja budżetowa PE opowiedziała się za utrzymaniem wyraźnego podziału środków w ramach polityk, w tym wspólnej polityki rolnej, polityki spójności, wsparcia dla regionów najbardziej oddalonych, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz polityki migracyjnej.Europosłowie podkreślili również, że władze regionalne i lokalne powinny być w pełni zaangażowane w planowanie oraz wdrażanie programów.Czytaj także: Mercosur, Indie, Australia. Europa otwiera drzwi dla biznesu