Sprawa ataku siekierą na UW. Ze względu na całkowitą niepoczytalność Mieszka R., prokuratura skierowała do sądu wniosek o umorzenie śledztwa przeciwko sprawcy bestialskiego morderstwa na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Śledczą chcą także umieszczenia 22-latka w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. We wniosku o umorzenie śledztwa, prokuratura chce utrzymania wobec Mieszka R. środka zapobiegawczego w postaci izolacji w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. To pokłosie opinii biegłych sporządzonej po obserwacji Mieszka R., z której wynikało, że chwili popełniania zbrodni był on całkowicie niepoczytalny. „Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną. Aby temu zapobiec, wymaga on bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym” – informowała wówczas Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Biegli dodali, że jeżeli Mieszko R. miałby być zwolniony z zakładu psychiatrycznego, nie wyjdzie na wolność, ale będzie umieszczony w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Prokuratura zapowiedziała, że uznaje tę opinię za ostateczną, a z zamknięciem śledztwa czekała ze względu na ewentualne wnioski stron. Czytaj także: Jest opinia psychiatryczna Mieszka R. Liczy ponad 200 stronAtak siekierą na UW Na początku maja 2025 roku, 22-letni student Wydziału Prawa UW Mieszko R., zaatakował siekierą 53-letnią portierkę uczelni. Zamykała ona drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta nie przeżyła ataku, zmarła na miejscu. Mieszko R. miał odciąć kawałek jej ciała. Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, któremu napastnik również zadał rany. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala. Podejrzany został zatrzymany. W interwencji pomógł obecny na miejscu funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który wsparł interweniujących pracowników Straży UW, a także udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej rannemu pracownikowi. Funkcjonariusze SOP przebywali na terenie kampusu, ponieważ w innym miejscu odbywał się wykład akademicki, w którym uczestniczył ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Mieszko R. usłyszał zarzut dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i usiłowania zabójstwa. Został aresztowany, ale szybko trafił na oddział szpitalny o specjalnym rygorze. Czytaj także: Morderstwo na UW. Mieszko R. może uniknąć procesu, jest opinia biegłych