Spółka zależna do zamknięcia. Wojna na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w kontekście blokady cieśniny Ormuz, spowodowała katastrofalne dla branży lotniczej wzrosty cen paliwa. Niemieckie linie Lufthansa podejmują radykalne kroki i zamykają regionalne linie Cityline. Pracownicy twierdzą, że zostaną na lodzie, firma proponuje alternatywne formy zatrudnienia. Lufthansa radykalną decyzję tłumaczy zamiarem ograniczenia dalszych strat.„W pierwszym kroku grupa planuje uziemić 27 starszych samolotów Canadair CRJ należących do CityLine od najbliższej soboty. Spółka zależna ma zostać całkowicie zamknięta” – czytamy na portalu „Spiegel”. Niemieckie linie lotnicze argumentują, że samoloty zbliżają się do końca okresu eksploatacji i charakteryzują się stosunkowo wysokimi kosztami operacyjnymi.ZOBACZ TAKŻE: Europie kończy się paliwo. „Zapasy na sześć tygodni”Niepewna przyszłość pracowników Według Lufthansy, wszystkim grupom pracowniczym zaproponowano już alternatywne zatrudnienie. Związki zawodowe Vereinigung Cockpit i UFO wcześniej uznały warunki pracy za niewystarczające dla personelu pokładowego. Lufthansa zamierza teraz rozpocząć negocjacje z radą zakładową Cityline w sprawie pogodzenia interesów i planu socjalnego.Kłopoty także w holenderskich liniach lotniczychTakże holenderskie linie lotnicze KLM poinformowały w czwartek, że odwołają 160 lotów w Europie w nadchodzącym miesiącu z powodu rosnących cen paliwa. Przewoźnik zapewnił, że nie odczuwa niedoboru paliwa, a odwołania z lotniska Schiphol dotyczą mniej niż 1 proc. wszystkich lotów KLM w Europie.Pasażerowie objęci wprowadzonymi zmianami zostaną przeniesieni na najbliższe dostępne loty.W odpowiedzi na ograniczenia w dostawach paliwa lotniczego, spowodowanego blokadą cieśniny Ormuz, przewoźnicy lotniczy m.in. podnieśli ceny biletów, wprowadzili dopłaty paliwowe i ograniczyli liczbę połączeń.W piątek dziennik „Financial Times” poinformował, że organizacja reprezentująca europejskie lotniska ACI Europe ostrzegła komisarza UE ds. transportu Apostolosa Dzidzikostasa przed „systemowymi brakami paliwa lotniczego, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie odblokowana w ciągu trzech tygodni”.