Możliwy nowy partner. Ministerstwo Obrony Narodowej nie wyklucza zmiany partnera w programie „Orka”. Jeśli końcowa oferta Szwecji dotycząca sprzedaży Polsce okrętów podwodnych nie spełni oczekiwań, negocjacje zostaną otwarte z innymi państwami – zapowiedział wiceszef MON Stanisław Wziątek podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej. Do czasu zakończenia negocjacji ministerstwo nie będzie ujawniać szczegółów rozmów ani informować publicznie o ich przebiegu.Program „Orka” i szwedzka ofertaKomisja obradowała nad procesem pozyskiwania nowych jednostek dla Marynarki Wojennej w ramach programu „Orka”, który od lat pozostaje jednym z najważniejszych projektów modernizacyjnych polskich sił morskich.Pod koniec ubiegłego roku Polska wskazała Szwecję jako preferowanego partnera. Oferta obejmuje trzy nowoczesne okręty podwodne typu A26 produkowane przez Saab. Zanim pierwsza jednostka trafiłaby do Polski, szwedzka marynarka miałaby przekazać polskim załogom starszy okręt typu A17, który służyłby do szkolenia marynarzy.MON nie ujawnia szczegółów uzbrojeniaPodczas wcześniejszych debat pojawiły się pytania o uzbrojenie nowych jednostek, zwłaszcza o możliwość wyposażenia ich w pociski manewrujące zdolne do rażenia celów lądowych.Posłowie PiS chcieli uzyskać wyjaśnienia także w tej sprawie, jednak min. Stanisław Wziątek odmówił ujawnienia szczegółów. Podkreślił, że do końca negocjacji – planowanych na koniec czerwca – MON nie będzie komentować kwestii technicznych ani uzbrojenia. Zapewnił jedynie, że Polska oczekuje zastosowania najnowocześniejszych rozwiązań dostępnych na rynku.Czytaj także: Macron przyjedzie do Gdańska. Spotka się z TuskiemW kolejce czekają inni oferenciWiceszef MON przypomniał, że Szwecja nie jest jedynym krajem zainteresowanym dostawą okrętów dla Polski. Oferty złożyły również m.in. Włochy, Niemcy, Francja i Korea Południowa.– Najpierw jesteśmy zobowiązani wynegocjować najlepsze warunki z dostawcą rekomendowanym Radzie Ministrów przez zespół zadaniowy – zaznaczył Wziątek.Zespół analizujący oferty składał się z przedstawicieli MON, resortów finansów, gospodarki i aktywów państwowych, a także Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i Agencji Uzbrojenia.ORP „Orzeł” coraz starszy, czasu jest coraz mniejObecnie polska Marynarka Wojenna dysponuje tylko jednym okrętem podwodnym – ORP „Orzeł”, zbudowanym w 1985 roku w ZSRR. Jednostka jest przestarzała i coraz częściej wymaga napraw.Jeśli „Orzeł” zostanie wycofany ze służby przed dostarczeniem nowych jednostek, a Szwecja nie przekaże wcześniej okrętu szkoleniowego A17, polscy marynarze mogą zostać pozbawieni możliwości utrzymywania kompetencji w zakresie działań podwodnych.Czytaj także: Youtuber szerzący dezinformację u Nawrockiego. „Rada ds. ruskiej narracji”