Awans do ćwierćfinału w Stuttgarcie. Iga Świątek zaliczyła udany powrót po niemal miesięcznej przerwie. Najlepsza polska tenisistka pokonała w 2. rundzie Niemkę Laurę Siegemund 6:2, 6:3 i awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Stuttgarcie. Był to pierwszy mecz Polki pod wodzą nowego trenera Hiszpana Francisco Roiga. Mecz trwał 90 minut. Następną rywalką naszej tenisistki będzie w piątek Amerykanka Alycia Parks lub Rosjanka Mirra Andriejewa.Świątek fenomenalnie rozpoczęła spotkanie z zajmującą 51. miejsce w rankingu WTA Siegemund. Już w drugim gemie przełamała rywalkę, a po chwili prowadziła 3:0.W piątym gemie Polka upadła na kort po lekkim poślizgnięciu się. Wybiło ją to nieco z rytmu, bo niedługo potem popełniła trzy podwójne błędy serwisowe. Siegemund wykorzystała słabszy moment i zanotowała przełamanie.Niemka szybko została sprowadzona na ziemię, ponieważ w kolejnym gemie straciła podanie. Świątek podwyższyła prowadzenie na 5:2 po wygranej do zera, a następnie domknęła seta, wykorzystując drugą piłkę setową pięknym bekhendem wzdłuż linii.Drugi set bez historiiW drugiej partii pięć pierwszych gemów lądowało na kontach serwujących. Dopiero w szóstym Świątek jako pierwsza miała okazję na przełamanie i wykorzystała tę szansę, wychodząc na prowadzenie 4:2. Polka przy własnym podaniu nie była w stanie potwierdzić swojej przewagi i po dwóch podwójnych błędach Siegemund była w stanie odłamać.Przy kolejnym wprowadzeniu piłki przez Siegemund po raz kolejny doszło do wykorzystanego break pointa przez Świątek. W kolejnym gemie 25-latka serwowała po zwycięstwo i wykorzystała okazję przy pierwszej piłce meczowej.Francisco Roig do sztabu Świątek oficjalnie dołączył 2 kwietnia. Niespełna dwa tygodnie wcześniej Polka poinformowała o zakończeniu współpracy z Wimem Fissette. Ostatnim meczem pod wodzą Belga była porażka z Magdą Linette w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Miami.Zobacz także: Polska jednak pojedzie na mundial? W barażach grałby raczej kto inny