Nowogrodzka wrze. Podczas spotkania ścisłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości na Nowogrodzkiej Jarosław Kaczyński miał ponownie dać do zrozumienia Mateuszowi Morawieckiemu, że jego plany dotyczące powołania stowarzyszenia są sprzeczne ze strategią partii – wynika z informacji Onetu. Według części polityków PiS działania byłego premiera mają osłabiać aktywność Przemysława Czarnka, który jest kandydatem ugrupowania na premiera. Spotkanie, w którym uczestniczyli najważniejsi politycy PiS, zakończyło się około godz. 21.– Konkluzja była taka, że Przemkowi całkiem dobrze szło przez pierwsze tygodnie, mniej więcej do Wielkanocy. A potem znowu wróciła dyskusja o tym, co robi Mateusz – relacjonuje jeden z uczestników narady.Choć poruszono także temat wyborów na Węgrzech i porażki Viktora Orbana, głównym wątkiem była sytuacja wewnątrz partii.Spór o stowarzyszeniePowracającym tematem była inicjatywa Mateusza Morawieckiego dotycząca powołania stowarzyszenia, które miałoby skupiać jego środowisko. – Prezes postawił sprawę jasno – mówi jeden z polityków znających kulisy rozmów.– Prezes wie, że Mateusz i jego ludzie namawiają posłów, by ci zasilali szeregi jego stowarzyszenia. A na dodatek ci, którzy są odpowiedzialni za rekrutację, sugerują, że projekt ma zielone światło z Nowogrodzkiej, a to nieprawda – dodaje członek władz PiS.„Mateusz idzie na zwarcie”Z informacji Onetu wynika, że atmosfera spotkania była napięta. Morawieckiego miał wspierać jedynie Ryszard Terlecki, natomiast krytycznie wypowiadał się m.in. Jacek Sasin.– Mateusz idzie na zwarcie z prezesem. Naprawdę trudno wytłumaczyć inaczej jego ostatnią aktywność – mówi uczestnik narady.Sprawa Szczuckiego i kolejne napięciaDodatkowe kontrowersje budzi planowane na 18 kwietnia spotkanie w Toruniu z udziałem Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników. Wydarzenie organizuje Krzysztof Szczucki, który został niedawno zawieszony w prawach członka PiS.– Jeśli Morawiecki i jego ludzie nie mają problemu z tym, że biorą udział w spotkaniu organizowanym przez Szczuckiego, którego prezes zawiesił w prawach członka partii, to chyba nie potrzeba więcej komentarzy – ocenia jeden z członków władz PiS.Komentarz rzecznika PiSPrzebieg spotkania prezydium Komitetu Politycznego PiS wykazał, że większość władz partii wyraziła zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Zwłaszcza teraz, kiedy jedność jest szczególnie potrzebna – przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek. Jego zdaniem, „udział w tym przedsięwzięciu nie służy dobru partii”.Czytaj też: Trybunał Stanu dla Ziobry. Wniosek już w Sejmie