Szybka reakcja RAF. Brytyjczycy poderwali dwa myśliwce w odpowiedzi na zbliżający się rosyjski bombowiec strategiczny. Wrogi samolot zbliżał się do brytyjskiej strefy powietrznej – podaje dziennik „The Telegraph”. O zdarzeniu poinformował brytyjski dziennik „The Telegraph”. Dwa myśliwce RAF zostały poderwane po wykryciu nieznanego samolotu, by go przechwycić. Maszyna kierowała się w stronę Wielkiej Brytanii, ale po dotarciu do granicy zawróciła. Incydent miał miejsce w pobliżu Wysp Sztelandzkich, około 200 km na północ od wybrzeży Wielkiej Brytanii.Według dwóch źródeł dziennika „The Telegraph” w brytyjskim MON, „zaangażowanie Wielkiej Brytanii w śledzenie samolotu było częścią szerszej akcji sojuszników z NATO”.Zobacz także: Tak rosyjski sabotaż zwiększa zagrożenie w regionie BałtykuMisja brytyjskich myśliwcówBrytyjskie myśliwce Typhoon zostały wysłane z bazy RAF Lossiemouth w Szkocji. W misji towarzyszył im samolot tankujący Voyager z bazy RAF Brize Norton w hrabstwie Oxfordshire.Jak zauważa brytyjski dziennik „The Independent”, Wielka Brytania mierzy się w ostatnich tygodniach z serią rosyjskich prowokacji. Do napiętej sytuacji odniósł się John Healey, szef brytyjskiego MON. Polityk zwrócił się bezpośrednio do Kremla: – Widzimy waszą aktywność w pobliżu naszych kabli i rurociągów i powinniście wiedzieć, że żadna próba ich uszkodzenia nie będzie tolerowana i będzie miała poważne konsekwencje – podkreślił Healey.Oświadczenie szefa MON zbiegło się z wykryciem rosyjskiej misji okrętów podwodnych u wybrzeży Wielkiej Brytanii – na Morzu Północnym. W operacji Kremla na Morzu Północnym brał udział okręt szpiegowski typu Akula podwodny oraz dwa podwodne statki szpiegowskie typu GUGI.Zobacz też: Rosjanie u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Marynarka na tropie sabotażystów