Wyrok jest ostateczny. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM od wyroków WSA, który uchylił cofnięcie poświadczenia bezpieczeństwa dla obecnego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Posiedzenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczyło cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa, obejmującego dostęp do informacji niejawnych o najwyższych krajowych klauzulach, w tym „ściśle tajne", a także do systemów międzynarodowych Unii Europejskiej, NATO i Europejskiej Agencji Kosmicznej, gdzie obowiązują m.in. klauzule „top secret".CZYTAJ TAKŻE: Cenckiewicz oburzony wpisami. Poszło o „kibola” NawrockiegoPostępowanie dotyczy decyzji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Jarosława Stróżyka, z lipca 2024 roku, na mocy której cofnięto Cenckiewiczowi poświadczenia uprawniające do dostępu do informacji niejawnych. Organ odwoławczy, czyli Prezes Rady Ministrów, podtrzymał tę decyzję.W sierpniu kolejnego roku rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów złożyła skargi kasacyjne do NSA od wyroków WSA z czerwca 2025 roku. Dodał również, że zgodnie z ustawą o ochronie informacji niejawnych Cenckiewicz nie ma dostępu do takich informacji.Sprawa ta i wyrok WSA zaogniły spór o posiadanie przez szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego dostępu do informacji niejawnych. Cenckiewicz, przywołując w lipcu uzasadnienie wyroków WSA, mówił, że sąd wskazał brak podstaw prawnych ze strony premiera Donalda Tuska i Służby Kontrwywiadu Wojskowego, która wydała decyzję o cofnięciu mu poświadczenia bezpieczeństwa. Jak podkreślił, w związku z tym „posiada poświadczenie bezpieczeństwa do wszystkich klauzul, w tym do tajemnic międzynarodowych”.„Wydane przez SKW i Prezesa Rady Ministrów decyzje w przedmiocie cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa WSA wyrokiem z 17 czerwca 2025 r. uchylił, uznając za niezgodne z prawem. Dlatego te decyzje nie wywołują skutków prawnych i nie mogą być w dalszym ciągu wykonywane przez uniemożliwienie mi dostępu do informacji niejawnych” – napisał Cenckiewicz.Z kolei Dobrzyński mówił, że „bezsporne jest to, że Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych w związku z trwającym postępowaniem sądowo-administracyjnym”. Przypomniał, że wyrok WSA nie jest prawomocny, ponieważ KPRM złożyła w terminie skargę kasacyjną do NSA. Brak prawomocnego rozstrzygnięcia – zgodnie z tą argumentacją – powoduje, że postępowanie pozostaje w toku.ZOBACZ TAKŻE: Szef BBN dopuszczony do niejawnych obrad. ABW zapowiada reakcjęSprawa CenckiewiczaW sierpniu 2025 r. Cenckiewicz został mianowany przez prezydenta Karola Nawrockiego na szefa BBN, w którym dostęp do państwowych tajemnic jest kluczowy. We wrześniu ub.r. rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że Cenckiewicz posiada ważne poświadczenie bezpieczeństwa do wszystkich informacji niejawnych. Deklarował, że jest to oficjalne stanowisko Kancelarii Prezydenta.W październiku 2025 r. „Rzeczpospolita” – „kierując się ważnym interesem społecznym i rangą sprawy” – napisała, że kwestie zdrowotne Cenckiewicza uruchomiły machinę sprawdzania go przez służby. Według dziennika WSA jednak ocenił, że obecny szef BBN niczego nie zataił, bo żaden z przepisanych mu leków nie był „substancją psychotropową”.W grudniu ub.r. „GW” napisała, że przyczyną cofnięcia Cenckiewiczowi przez SKW poświadczenia bezpieczeństwa i dostępu do informacji niejawnych miało być niewpisanie do ankiety bezpieczeństwa przyjmowania określonych leków.Cenckiewicz oświadczał wtedy, że w tekście „GW” oprócz „wielu błędów, przeinaczeń i kłamstw” wykorzystano informacje wrażliwe pochodzące z niejawnych akt postępowania sprawdzającego i kontrolnego SKW. W związku z tym zapowiedział, że podejmie przewidziane prawem działania w celu pociągnięcia do odpowiedzialności cywilnej i karnej autora tekstu. Dodał, że podobne kroki prawne zamierza podjąć wobec kierownictwa SKW.