Nie było „epickiej remontady”. FC Barcelona wygrała 2:1 z Atlético Madryt w drugim meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów, ale to nie wystarczyło i to klub ze stolicy Hiszpanii awansował do kolejnej rundy. W półfinale rozgrywek melduje się także PSG, które ponownie bez straty bramki pokonało Liverpool (2:0). W rewanżowym spotkaniu ćwierćfinałowym Atlético przegrało z Barceloną 1:2, ale awansowało dzięki zwycięstwu w pierwszym meczu 2:0.Barcelona o krok od awansu. Kończyli w „dziesiątkꔄDuma Katalonii” już w 24. minucie prowadziła 2:0 po golach Lamine'a Yamala i Ferrana Torresa. Wkrótce potem kontaktową bramkę zdobył jednak Ademola Lookman. Na dodatek od 79. minuty Barcelona grała w dziesiątkę, bowiem czerwoną kartkę zobaczył Eric Garcia.W zespole Barcelony od 68. minuty grał Robert Lewandowski. Być może był to ostatni mecz Polaka w Lidze Mistrzów. „Lewy” grając w Borussii Dortmund, Bayernie Monachium i Barcelonie strzelił w sumie 109 goli w 144 meczach tych rozgrywek. PSG znów nie dało Liverpoolowi szansW innym środowym meczu Paris Saint-Germain po raz drugi pokonało Liverpool i przypieczętowało awans do półfinału.Broniący trofeum piłkarze PSG w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału wygrali na wyjeździe 2:0. Pierwszy mecz zakończył się takim samym zwycięstwem PSG.We wtorek dwa gole dla klubu z Paryża strzelił Ousmane Dembélé (72' i 90+1').Zobacz także: Polska jednak pojedzie na mundial? W barażach grałby raczej kto inny