Wojna w Europie na dalszym planie. Po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem drastycznie zmieniły się amerykańskie priorytety. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Kijów nie otrzymał jeszcze potwierdzenia terminu wizyty amerykańskich wysłanników, ale nadal na nią czeka. W spotkaniu Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy nie weźmie też udziału szef Pentagonu Pete Hegseth, tylko jego zastępca. Przebywający we wtorek (14 kwietnia) w Oslo Zełenski podkreślił, że przedstawiciele USA – Steve Witkoff i Jared Kushner – „byli już wiele razy w Moskwie”, dlatego powinni również przyjechać do Ukrainy.Na konferencji prasowej Zełenski poinformował, że na początku kwietnia przeprowadził wideokonferencję z amerykańskimi negocjatorami wraz ze swoim zespołem. Jak zaznaczył, była to „pozytywna rozmowa”, podczas której padła deklaracja przyjazdu do Kijowa.– Uważam, że to uczciwe, by przyjechali do nas, ponieważ byli już wiele razy w Moskwie. To ważny sygnał także dla naszego społeczeństwa, które trwa i walczy – powiedział prezydent Ukrainy.Stany Zjednoczone będą jednym z nielicznych krajów, które nie oddelegują na posiedzenie Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy (format Ramstein) swojego szefa resortu obrony. Zamiast Pete'a Hegsetha będzie w nim uczestniczył jego zastępca w Pentagonie Elbridge Colby – poinformował o tym portal Politico. Stany Zjednoczone odwracają się od Europy„W czasie gdy Stany Zjednoczone odwracają się od Europy, coraz mniej wysokich rangą urzędników odwiedza wieloletnich sojuszników” – podkreślił serwis.Zwrócono też uwagę, że Hegseth w ostatnim roku uczestniczył w tych spotkaniach jedynie sporadycznie. To sygnał świadczący o tym, że administracja Donalda Trumpa ma inne priorytety i co raz bardziej liczy na to, że Europa weźmie na siebie ciężar dostarczania uzbrojenia dla Ukrainy.Spotkanie odbędzie się w formie zdalnej w środę. Weźmie w nim udział ponad 50 ministrów obrony z krajów deklarujących wsparcie dla Kijowa. Posiedzenie poprowadzi minister obrony Niemiec Boris Pistorius i jego brytyjski odpowiednik John Healey. W rozmowach nie będzie też uczestniczył gen. Alexus Grynkewich, dowódca sił USA i NATO w Europie. Obecny będzie jego zastępca.Zobacz także: Zdążyć przed Trumpem. Pół miliarda dla Ukrainy