Zginął na Ukrainie. Prorosyjski aktywista Jerzy Tyc pośmiertnie otrzymał Order Męstwa w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Był znany z poparcia dla polityki Władimira Putina i doceniony przez Siergieja Szojgu za wspieranie rosyjskiej polityki historycznej. Po wkroczeniu Sił Zbrojnych Ukrainy do obwodu kurskiego wyruszył na front, gdzie zginął we wrześniu 2025 roku. Informację o pośmiertnym odznaczeniu Polaka orderem Męstwa przekazało Rosyjskie Towarzystwo Historyczne, którego członkiem został po przeprowadzce do Rosji. Na potwierdzenie opublikowało ono zdjęcie odznaczenia na tle legitymacji z zapisanym cyrylicą nazwiskiem Jerzego Tyca. Widać w niej wpis „odznaczony orderem Męstwa (pośmiertnie)”.Jerzy Tyc wyróżniony przez rosyjski reżim– Po rozpoczęciu specjalnej operacji wojskowej (inwazji na Ukrainę – red.). Jerzy Tyc podjął decyzję o pójściu na front, gdzie przyjął pseudonim „Zygmunt” i z bronią w ręku walczył ze zwolennikami ideologii nazistowskiej – czytamy we wpisie opublikowanym 10 kwietnia. Pośmiertne odznaczenie Tyca potwierdziła też jego żona Anna Zacharjan – obywatelka Rosji. Order Męstwa jest odznaczeniem państwowym wprowadzonym dekretem prezydenta Borysa Jelcyna w 1994 roku. Mogą go otrzymać obywatele Rosji, którzy „wykazali się poświęceniem, odwagą i walecznością w utrzymywaniu porządku publicznego, walce z przestępczością, ratowaniu ludzi w sytuacjach kryzysowych, a także za śmiałe i zdecydowane działania podejmowane podczas wykonywania obowiązków wojskowych, cywilnych lub służbowych w warunkach zagrożenia życia”.Z kolei cudzoziemcy mogą zostać odznaczeni za „poświęcenie, odwagę i męstwo w ratowaniu obywateli Federacji Rosyjskiej w sytuacjach kryzysowych”.Najczęściej wręczane odznaczenia w RosjiOrder Męstwa szybko stał się jednym z najczęściej wręczanych w Rosji odznaczeń. Choć liczba odznaczonych nie jest jawna, ukraiński projekt śledczy InformNapalm ustalił, że do 24 lutego 2022 roku otrzymało go ponad 77 tysięcy osób. Czytaj także: Były senator Putina skazany za zabójstwo na zlecenieWraz z wybuchem wojny stał się on odznaczeniem wręczanym masowo (także pośmiertnie) – nie tylko za okazaną w bitwie odwagę, ale także za odniesione rany. Tylko w pierwszym roku inwazji odznaczonych nim zostało około 40 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Nie zapewnia on ulg podatkowych lub stałej renty, ale przy odejściu ze służby jego kawaler dostaje trzykrotną wartość żołdu. Ze względu na swoją masowość i stosunkowo niską wartość order Męstwa nazywany jest pogardliwie „mużykiem”, czyli „chłopem”.Kim był Jerzy Tyc?Były polski milicjant, a potem policjant Jerzy Tyc był założycielem stowarzyszenia Kursk. Działalność statutowa organizacji była związana z ochroną sowieckich grobów i pomników na terenie Polski. Według administracji obwodu kurskiego – z którą współpracował – pod kierownictwem Tyca odnowiono dziesiątki sowieckich pomników i grobów wojennych.W maju 2020 roku ówczesny minister obrony Rosji Siergiej Szojgu oznaczył Polaka medalem Pamięci Bohaterów Ojczyzny.W podpisanym przez szefa resortu rozkazie o nadaniu medalu docenione zostały „wysokie osiągnięcia w rozwoju historii wojskowości i wiedzy humanistycznej, a także za realizację ważnych społecznych projektów historyczno-politycznych”. Czyli za realizację polityki historycznej Rosji w Polsce. O tym, że Tyc wyruszył na front jako ochotnik, poinformował deputowany putinowskiej partii Jedna Rosja w parlamencie obwodu nowogrodzkiego Wasilij Suchanow. Taką decyzję Polak miał podjąć po tym, jak Siły Zbrojne Ukrainy weszły do obwodu kurskiego. Według kanału Shot w Telegramie zaginął już pod koniec czerwca 2025 roku, jednak jego ciało zostało odnalezione dopiero we wrześniu. W ten sposób został pierwszym obywatelem RP, który w tej wojnie zginął, walcząc po stronie Rosji.Czytaj także: Rekordowa liczba rosyjskich agentów. „To zwykli ludzie”