Dziś miała zapaść decyzja ws. ekstradycji. Michał Kuczmierowski, były prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, znalazł się w centrum jednego z największych skandali finansowych okresu rządów PiS. Prokuratura zarzuca mu wyprowadzenie setek milionów złotych z państwowej agencji. On sam od półtora roku przebywa w Londynie, gdzie toczy się jego proces ekstradycyjny. Na początku września 2024 roku Michał Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, wydanego na wniosek polskich władz. W lutym 2025 roku wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji i poręczenia majątkowego. W poniedziałek 13 kwietnia sąd magistracki gminy Westminster w Londynie miał podjąć decyzję ws. ekstradycji Kuczmierowskiego. Ostatecznie zdecydowano, że w czerwcu odbędzie się kolejna rozprawa. Zobacz też: Nawrocki komentuje zwycięstwo Tiszy i Magyara. „Będę współpracował”Kim jest Michał Kuczmierowski? Urodzony w 1978 roku Michał Kuczmierowski jest absolwentem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz IESE Business School w Barcelonie. Jako harcmistrz brał udział w ustawioniu krzyża przed Pałacem Prezydenckim po katastrofie smoleńskiej. Karierę zawodową zaczynał jako lobbysta – w latach 2006–2009 prowadził zarejestrowaną działalność lobbingową w Sejmie w ramach spółki Pracownia sp. z o.o. Następnie przez blisko dekadę związany był z sektorem bankowym. W latach 2010–2015 pracował w Banku Zachodnim WBK (dziś Santander Bank Polska), gdzie zajmował się rozwojem biznesowym i kierował programem edukacyjnym Santander Universidades. Bankiem tym zarządzał wówczas Mateusz Morawiecki. Po wygraniu przez PiS wyborów parlamentarnych w 2015 roku Kuczmierowski przeszedł do PKO BP. Objął tam stanowisko dyrektora departamentu, a następnie dyrektora pionu marketingu i komunikacji. W 2018 roku trafił do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, gdzie przez dwa lata zasiadał w zarządzie, nadzorując pion finansowy, strategii i standaryzacji.Kuczmierowski jako prezes RARSW marcu 2020 roku premier Morawiecki powołał Kuczmierowskiego na pełnomocnika ds. rezerwy strategicznej w obszarze ochrony zdrowia. Od kwietnia 2020 roku Kuczmierowski pełnił obowiązki prezesa Agencji Rezerw Materiałowych, a w lutym 2021 roku stanął na czele jej następcy – Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS). W czasie pandemii agencja odpowiadała za zakup maseczek i respiratorów, po rosyjskiej inwazji na Ukrainę – za organizację pomocy dla ogarniętego wojną sąsiada. Na stanowisku pozostał do marca 2024 roku, gdy premier Donald Tusk odwołał go z niej z powodu „braku zaufania". Wcześniej, jesienią 2023 roku, Kuczmierowski kandydował z ramienia PiS do Sejmu, ale nie uzyskał poselskiego mandatu. Zobacz też: Kuczmierowski świadkiem koronnym? Medialne domysły zalały internetAfera RARS – o co chodzi? W połowie 2023 roku CBA zainteresowało się gigantycznymi przelewami z kont agencji do prywatnych firm i wszczęło operację „Walet". W grudniu 2023 roku prokuratura otworzyła formalne śledztwo. Sprawę nagłośnił Onet w czerwcu 2024 roku – wynikało z niej, że RARS zawierała bez przetargów wielomilionowe kontrakty z wąską grupą firm. Kluczową rolę miał odgrywać Paweł Szopa, twórca marki Red is Bad. Agregaty dla Ukrainy Spółka Szopy zakupiła agregaty prądotwórcze w Chinach za 69 mln zł, a sprzedała je RARS za ponad 350 mln zł – marża „na czysto" miała przekroczyć 200 mln zł. Część sprzętu nigdy nie dotarła na Ukrainę, część transportów szła przez terytorium Rosji wbrew zaleceniom służb. Szopa miał realizować zamówienia niemal wyłącznie z zaliczek RARS, nie angażując własnych środków. Śledztwo obejmuje też kontrakty na maseczki FFP3 i instalacje do uzdatniania wody. Łączna wartość zleceń dla firm Szopy sięga około pół miliarda złotych. Była dyrektorka zakupów RASP, która poszła na współpracę z prokuraturą, zeznała, że Kuczmierowski miał pisać na kartkach nazwiska preferowanych dostawców, po czym wkładać je do niszczarki. W trakcie śledztwa badano też, czy część środków finansowała kampanię wyborczą PiS w 2023 roku. Zarzuty usłyszało łącznie co najmniej 11 osób. Zatrzymanie i proces ekstradycyjny KurczmierowskiegoNa samym początku września 2024 roku Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie, dokąd wyjechał niecały miesiąc wcześniej. Oficjalnie tłumaczył wyjazd poszukiwaniem pracy i deklarował chęć powrotu wyłącznie z gwarancją uczciwego procesu. Według anonimowych źródeł Onetu w polskich służbach wybór Londynu nie był przypadkowy – Kuczmierowski miał liczyć na ochronę brytyjskiego wywiadu, któremu pomagał organizować przerzut broni na Ukrainę przez hub w Rzeszowie. Informacja ta nie została potwierdzona przez żadną ze stron. Trzykrotne wnioski obrony o list żelazny zostały odrzucone przez polskie sądy. W lutym 2025 roku były szef RASP wyszedł z aresztu za kaucją blisko 600 tys. funtów, z zakazem opuszczania Wielkiej Brytanii i obowiązkiem meldowania się na policji.Proces ekstradycyjny przed sądem w Westminster rozpoczął się we wrześniu 2025 roku i był wielokrotnie odraczany. Obrona zapowiedziała odwołanie niezależnie od werdyktu, a według prawników cała procedura może potrwać nawet trzy lata. Sam Kuczmierowski utrzymuje, że zarzuty mają charakter polityczny. Prokuratura i rząd zdecydowanie to odrzucają. Czytaj także: Tu w Londynie mieszka Kuczmierowski. Adres nie jest przypadkowy