Jeden z kierowców uciekł. Nowe ustalenia policji dotyczące wypadku w podwarszawskich Łomiankach. Jeden z pojazdów oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci w nocy odnaleźli samochód i zatrzymali dwóch mężczyzn. W tragicznym wypadku zginęły dwie osoby, a jedna w ciężkim stanie znajduje się w szpitalu. Do tragicznego karambolu pięciu samochodów doszło w niedzielę przed godziną 18:00 na wiadukcie w Łomiankach, na wysokości skrzyżowania ul. Kolejowej z ul. Brukową, w kierunku Warszawy.W wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby, a jedna w bardzo ciężkim stanie trafiła do szpitala.Kierowca uciekł z miejsca zdarzeniaW poniedziałek tuż przed południem stołeczna policja przekazała w mediach społecznościowych nowe ustalenia. „Policjanci od wczorajszego wieczoru prowadzili intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie kierowcy, który może mieć związek z tym tragicznym wypadkiem. Bezpośrednio po zdarzeniu jeden z pojazdów oddalił się z miejsca” – czytamy na profilu stołecznej policji na platformie X.Około godziny 3:30 w nocy funkcjonariusze wytypowali poszukiwany pojazd i ustalili jego lokalizację. W trakcie działań zatrzymano dwóch mężczyzn.Policjanci zabezpieczyli samochód. Szczegółowe oględziny przeprowadzą biegli z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Stołecznej Policji. Policja nie informowała o ucieczceFunkcjonariusze podkreślili, że nie informowali wcześniej o ucieczce kierowcy ze względu na dobro prowadzonych działań. „Informacja o ucieczce jednego z kierowców nie była wcześniej przekazywana opinii publicznej. Decyzja ta była podyktowana dobrem prowadzonych działań – od samego początku funkcjonariusze realizowali intensywne czynności zmierzające do szybkiego ustalenia i zatrzymania tej osoby. Upowszechnienie takich informacji na tym etapie mogłoby utrudnić skuteczne działania Policji” – wskazała KSP.Sprawa ma charakter rozwojowy. Dalsze czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.Czytaj też: Poszukiwany listem gończym chciał uniknąć zatrzymania. Ukrył się w dywanie