„Stracił ją z oczu”. 55-letnia Amerykanka Lynette Hooker ponad tydzień temu zaginęła na morzu u wybrzeży Bahamów. Po jej zaginięciu rozpoczęto pilne poszukiwania, które z czasem przerodziły się w skomplikowane śledztwo. Centralną rolę w postępowaniu odgrywa jej mąż, z którym przeżyła 25 lat. 58-letni Brian Hooker został zatrzymany przez bahamską policję w związku z zaginięciem żony. Pozostaje w areszcie – potwierdził jego prawnik w rozmowie z CNN. Brian Hooker nie został o nic oskarżony. Jego prawnik Terrel Butler podkreślił, że mężczyzna „kategorycznie i jednoznacznie zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom”.Nie wiadomo, jak rozwinie się sytuacja. Mężczyzna ma być ponownie przesłuchany w poniedziałek. Do wieczora władze mogą zdecydować o jego zwolnieniu lub formalnym postawieniu mu zarzutów. Przebieg tragediiDo zniknięcia kobiety na morzu doszło w sobotę 4 kwietnia. Kilka dni po opublikowaniu wpisu w mediach społecznościowych Lynette Hooker i jej mąż Brian Hooker podróżowali łodzią w pobliżu Elbow Cay. Wracali do swojego żaglowca „Soulmate” – wynika z wersji wydarzeń Briana Hookera, przedstawionej policji.Mężczyzna powiedział, że trudne warunki – silny wiatr i wzburzone fale – spowodowały, że jego żona wypadła za burtę. „Następnie porwały ją silne prądy, straciłem ją z oczu” – mówił policji Hooker. W niedzielę 5 kwietnia rano zgłoszenie o zaginięciu przekazano służbom. Ekipy strażackie i ratownicze rozpoczęły poszukiwania drogą morską. Następnie Straż Przybrzeżna USA dołączyła do akcji poszukiwawczej z powietrza.W niedzielny wieczór zawiadomiono rodzinę. Karli Aylesworth, córka Lynette Hooker, powiedziała CNN, że jej ojczym zadzwonił i przekazał, że matka zaginęła.Czytaj także: Humbak z Bałtyku na skraju agonii. Nie ma szans na ratunekW środę, 8 kwietnia mężczyzna został zatrzymany. Bahamska policja aresztowała go w celu przesłuchania. Funkcjonariusz policji poinformował agencję Reuters, że zatrzymanie opierało się na „pewnej prawdopodobnej przyczynie”. Władze nie ogłosiły mu jednak dotąd żadnych zarzutów.Przed aresztowaniem Brian Hooker w oświadczeniu dla CNN opisał wypadek na łodzi, do którego miało dojść w nagle pogarszających się warunkach.„Jestem załamany niedawnym wypadkiem na łodzi, na nieprzewidywalnym morzu i przy silnym wietrze, który spowodował, że moja ukochana Lynette wypadła z naszej małej łódki” – podkreślał Brian Hooker w oświadczeniu. „Pomimo desperackich prób dotarcia do niej, wiatry i prądy jeszcze bardziej nas od siebie oddalały. Nadal jej szukamy i jest to mój jedyny cel” – mówił. W piątek miała miejsce druga runda przesłuchania Hookera. Sędzia zezwolił policji na jego dalsze zatrzymanie do poniedziałkowego wieczoru.W oświadczeniu złożonym wcześniej adwokat Terrel Butler stwierdził, że jego klient „wydaje się być całkowicie załamany i głęboko zrozpaczony”, a trauma związana z zaginięciem żony i zatrzymaniem go w charakterze podejrzanego pozostawiła go w „niezwykle kruchym stanie”.Według stanu na niedzielę, 12 kwietnia Brian Hooker pozostaje w areszcie. Nie usłyszał zarzutów. Lynette Hooker nie została odnaleziona. Władze Bahamów twierdzą, że śledztwo jest w toku. Równolegle trwa dochodzenie kryminalne prowadzone przez Straż Przybrzeżną USA.Czytaj także: Tragiczny rejs do Europy. Dziesiątki osób mogły zginąć po zatonięciu łodzi