„Straty są znaczne”. W nocy doszło do pożaru maszyn pracujących przy drodze prowadzącej do placu budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. – Nie wyklucza się udziału osób trzecich – powiedziała portalowi TVP.Info asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Wejherowie. Pożar wybuchł przy ulicy Morskiej w Słajszewie (gmina Choczewo), na terenie prowadzonych robót drogowych.– 12 kwietnia późnym wieczorem otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu w rejonie miejscowości Słajszewo. Doszło tam do pożaru maszyn budowlanych, co potwierdzamy. Na miejscu pracowali policjanci – powiedziała portalowi TVP.Info asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Wejherowie.– W tej chwili planowane są dalsze czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Intensywnie pracujemy nad sprawą, ustalamy i wyjaśniamy wszystkie okoliczności. Nie wykluczamy udziału osób trzecich – dodała policjantka.W działaniach gaśniczych uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej. Ogień zniszczył pięć maszyn budowlanych.Oświadczenie Polskich Elektrowni JądrowychDo sprawy odniosły się także Polskie Elektrownie Jądrowe. Spółka podkreśliła, że pożar nie miał miejsca bezpośrednio na terenie inwestycji. „W nocy z 12 na 13 kwietnia doszło do pożaru sprzętu jednej z firm wykonujących remont ulicy Morskiej w Słajszewie. Zdarzenie miało miejsce na remontowanej, w ramach współpracy z gminą Choczewo, drodze od miejscowości Słajszewo do granicy inwestycji, w odległości około jednego kilometra od terenu zarezerwowanego na realizację naszej inwestycji. Zaraz po dostrzeżeniu pożaru pracownik ochrony wezwał na miejsce jednostki straży pożarnej i policję” – napisano w oświadczeniu. Polskie Elektrownie Jądrowe zadeklarowały pełną współpracę ze wszystkimi służbami wyjaśniającymi okoliczności zdarzenia. Do czasu zakończenia działań prowadzonych przez właściwe organy spółka nie będzie komentować przyczyn pożaru. Dodano, że trwają również działania mające na celu jak najszybsze przywrócenie prac na ulicy Morskiej. Spółka zaznaczyła, że zdaje sobie sprawę ze znaczenia tej drogi dla lokalnej społeczności i chce ograniczyć ewentualne opóźnienia. Czytaj także: Połknął 88 kapsułek z kokainą. Przemyt wywęszyła suczka Lola