Grozi mu do 20 lat więzienia. 40-letni Polak, który przyleciał z Londynu do Gdańska, próbował przemycić kokainę w wyjątkowo ryzykowny sposób. Połknął aż 88 kapsułek z narkotykiem, ale jego plan udaremnili celnicy i pies służbowy Lola. Funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni udaremnili próbę przemytu znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli wytypowano pasażera, który przyleciał z Londynu.Bagaż podróżnego został dokładnie sprawdzony z udziałem psa służbowego – Loli, wyszkolonego do wykrywania środków odurzających. Zwierzę natychmiast zainteresowało się saszetką należącą do mężczyzny. W środku znajdowała się kapsułka z białym proszkiem. Wstępny test potwierdził, że była to kokaina.Uwagę celników zwróciło również wyraźnie nerwowe zachowanie 40-letniego obywatela Polski. Funkcjonariusze podejrzewali, że mężczyzna może przewozić narkotyki także w swoim organizmie.Obawiając się o własne zdrowie i życie, podróżny przyznał, że połknął 88 kapsułek zawierających kokainę.Czytaj także: Napastnik podpalił kobietę i uciekł. Trwa obławaNarkotyki warte 300 tysięcy złotychMężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie wykonano badanie tomografem komputerowym. Wyniki jednoznacznie potwierdziły obecność kapsułek w jego przewodzie pokarmowym.Badania laboratoryjne przeprowadzone przez PUCS wykazały, że łącznie w 89 kapsułkach znajdowało się niemal 0,8 kilograma kokainy.Czarnorynkową wartość zabezpieczonej kokainy oszacowano na blisko 300 tys. złotych. Decyzją sądu 40-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.Za próbę przemytu znacznej ilości narkotyków grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.Śledztwo pod nadzorem prokuraturyPostępowanie w tej sprawie prowadzi Naczelnik Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa w Gdańsku.Czytaj także: Polski pilot zginął w zderzeniu dwóch szybowców na Słowacji