Trump o wynikach milczy. Zwycięstwo wyborcze opozycji na Węgrzech jest podobne do wyborów w Polsce w 2023 r. – ocenił były prezydent USA Barack Obama. Dodał, że jest to zwycięstwo demokracji nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Obecny szef państwa Donald Trump na razie nie skomentował porażki Viktora Orbana, którego wspierał politycznie. „Wczorajsze zwycięstwo opozycji na Węgrzech, podobne do polskich wyborów w 2023 roku, jest zwycięstwem demokracji, nie tylko w Europie, ale na całym świecie” – napisał na platformie X Obama.W ten sposób odniósł się w wyborów parlamentarnych w Polsce z 15 października 2023 r., gdy po dwóch kadencjach rządów Zjednoczonej Prawicy władzę objął Donald Tusk, stając na czele rządu koalicyjnego złożonego z Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050 i Nowej Lewicy.W opinii amerykańskiego byłego prezydenta i polityka Partii Demokratycznej wygrana opozycyjnej partii TISZA na Węgrzech to „świadectwo odporności i determinacji narodu węgierskiego oraz przypomnienie dla nas wszystkich, by nieustannie dążyć do sprawiedliwości, równości i praworządności”. Wymowne milczenie TrumpaObecny prezydent USA Donald Trump nie skomentował dotąd wyników węgierskich wyborów. Oznaczają one porażkę lidera partii Fidesz Viktora Orbana, który przez 16 lat stał na czele rządu. Trump wspierał go politycznie.Także Biały Dom nie odpowiedział na razie na prośbę o komentarz.Najnowsze wyniki węgierskiego Narodowego Biura Wyborczego (NVI) dają Tiszy 138 miejsc w liczącym 199 miejsc parlamencie. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie jeszcze skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc. Wynik Tiszy daje jej większość niezbędną do zmiany konstytucji oraz ustaw przyjętych przez kolejne rządy Orbana.Czytaj także: Polskie wątki porażki Orbana. Zaległe miliardy i los „uciekinierów”