Wzajemne oskarżenia. Zawieszenie broni ogłoszone przez Rosję na czas prawosławnej Wielkanocy wygasło w niedzielę o północy. Obie strony oskarżają się , że w ciągu 32 godzin obowiązywania rozejmu był on wielokrotnie naruszany. „Siły rosyjskie prawie 2,3 tys. razy naruszały zawieszenia broni” – poinformował w niedzielę rano ukraiński Sztab Generalny, dodając, że nie odnotowano rosyjskich ataków przy użyciu rakiet, bomb kierowanych i dronów typu Shahed.Naruszenie wielkanocnego zawieszenia broniMinisterstwo obrony Federacji Rosyjskiej z kolei zarzuciło wojskom ukraińskim, że to one od momentu wejścia w życie zawieszenia broni do godz. 8.00 czasu moskiewskiego (7.00 czasu polskiego) w niedzielę dokonały około 2 tys. jego naruszeń. O przypadkach ataków przez ukraińskie drony informowali, między innymi, gubernatorzy rosyjskich obwodów kurskiego i biełgorodzkiego.Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w opublikowanym w sobotę nagraniu wideo poinformował, że strona ukraińska przekazała Rosji propozycję, by rozejm zawarty na czas Wielkanocy obowiązywał również po świętach. Wcześniej w sobotę ostrzegł jednak, że armia ukraińska będzie odpowiadać „symetrycznie” na każde naruszenie rozejmu przez Rosję.Rzecznik prasowy Kremla, Dmitrij Pieskow oświadczył w odpowiedzi, że Wielkanocny rozejm został ogłoszony jednostronnie z pobudek humanitarnych, Rosja zaś oczekuje zawarcia z Ukrainą „trwałego pokoju”, co – jego zdaniem – wymaga od ukraińskiego lidera podjęcia „odpowiedniej decyzji”.Czytaj także: Rosja wyśle rzeźników z Majdanu do Budapesztu? „Mają siać zamęt”