Wcześniej uratowali alpakę, strusia i wiele psów. Koza Basia kilka miesięcy temu straciła przednią nogę. Specjaliści z Rzeszowskich Zakładów Ortopedycznych zrobili dla niej za darmo protezę, aby znów mogła chodzić oraz karmić młode. Na jej założenie Basia przyjechała do Rzeszowa razem z koźlętami, które przyszły na świat dwa tygodnie temu. Basia to koza rasy anglonubijskiej. Straciła nogę po pogryzieniu przez psy. Gdy w związku z ciążą robiła się coraz cięższa, całkiem przestała chodzić. To się nie zmieniło, gdy na świat przyszły koźlątka.– Uznaliśmy, że gdyby mogła stanąć na nogi, będzie pełnowartościową matką, będzie mogła karmić normalnie. Na tę chwilę ona niestety nadal leży i karmienie odbywa się butelką, jak u niemowląt – mówi właściciel kozy z woj. świętokrzyskiego.Czytaj też: Zabili dziki i umieścili je w kontenerach. W sieci zawrzałoBasia miała dostać protezę jeszcze w ciąży, ale koźlątka zmieniły plan. Teraz po odbiór protezy przyjechały razem z mamą. Teraz przed Basią ponowna nauka chodzenia. Po kilku miesiącach leżenia to może być wyzwanie.Nowa specjalizacjaProtezy dla zwierząt, poza tymi dla ludzi, powstają w Rzeszowskich Zakładów Ortopedycznych od kilku lat.– Zwierzaków naprawdę usprawniliśmy już bardzo dużo. Dwie kozy, dzisiejsza zacznie chodzić lada chwila; usprawniliśmy alpakę, strusia, kucyka, a psów to już nie liczę, bo jest ich około 20. Nie ma takiego miejsca, z którego by właściciele zwierzaka, którego kochają, nie przyjechali do nas – mówi Mariusz Grela z rzeszowskich zakładów.