12-letni Jan zadedykował gola ojcu. W piątek 10 kwietnia Polską wstrząsnęła wiadomość o śmierci Jacka Magiery. Asystent selekcjonera reprezentacji pozostawił żonę i dwójkę dzieci. Jego 12-letni syn Jan w wyjątkowy sposób uczcił pamięć zmarłego ojca dedykując mu gola. W 12. minucie meczu WKS Śląsk Wrocław – Athletic Wrocław w rozgrywkach U12 Jan Magiera znakomicie wykorzystał rzut wolny i uderzając nad murem pokonał bramkarza Athletic.Jan Magiera zadedykował bramkę zmarłemu ojcuSyn zmarłego trenera po strzelonym golu oddał hołd ojcu i zaprezentował koszulkę z napisem: „Kochany Tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu”. Trener Jacek Magiera zmarł w wieku 49 lat. Szkoleniowiec zasłabł w trakcie biegania w parku i mimo reanimacji nie udało się go uratować. Od lipca 2025 roku był drugim trenerem reprezentacji Polski w sztabie selekcjonera Jana Urbana.Zobacz także: „Trenerze, nie tak miało być”. Ludzie piłki w szoku po śmierci Magiery