Pomogła technologia magnetometrii kwantowej. O operacji odnalezienia strąconego nad Iranem amerykańskiego pilota napisano już bardzo dużo, ale wciąż są ujawniane nowe kulisy działań, które pozwoliły odnaleźć żołnierza i uratować go. „New York Times” poinformował, że w akcji pomogła tajna technologia wykorzystująca dalekosiężną magnetometrię kwantową. Co to jest magnetometria kwantowa? To niezwykle precyzyjna metoda pomiaru słabych pól magnetycznych, wykorzystująca zjawiska mechaniki kwantowej, takie jak poziomy energetyczne atomów lub spin elektronów. W przeciwieństwie do tradycyjnych czujników, sensory kwantowe osiągają najwyższą czułość, co pozwala na wykrywanie nawet najmniejszych anomalii magnetycznych.„Jeśli twoje serce bije, znajdziemy cię”Według „NYT” było to pierwsze zastosowanie tego narzędzia w terenie przez Centralną Agencję Wywiadowczą (CIA). Wspomnieli o tym w poniedziałek (6 kwietnia) prezydent Donald Trump i dyrektor CIA John Ratcliffe podczas odprawy w Białym Domu.Tajna amerykańska technologia ma wykorzystywać dalekosiężną magnetometrię kwantową w celu znalezienia sygnału elektromagnetycznego bicia serca człowieka i łączyć te dane z oprogramowaniem wykorzystującym sztuczną inteligencję, aby odizolować sygnał od szumu tła, poinformowały dwa źródła, z którymi rozmawiali dziennikarze „New York Timesa”. Zobacz także: „Amerykański pilot schwytany w Iranie”? To stary film sprzed 30 lat– To jak usłyszeć głos na stadionie, z tą różnicą, że stadion to tysiąc mil kwadratowych pustyni. W odpowiednich warunkach, jeśli twoje serce bije, znajdziemy cię – powiedział „NYT” jeden z przedstawicieli amerykańskich służb.Tajna technologia „Ghost Murmur” firmy Lockheed MartinCały system – nazywany „Ghost Murmur” – został opracowany przez Skunk Works, który ma stanowić tajną jednostkę giganta branży zbrojeniowej – firmy Lockeed Martin (producent m.in. uznawanych za najlepsze na świecie samolotów 5. generacji F-35). Został on już sprawdzony z wykorzystaniem śmigłowców Black Hawk, a w planach jest też jego zastosowanie w F-35.Amerykański myśliwiec F-15 został zestrzelony przez Irańczyków 3 kwietnia 2026 roku. Piloci katapultowali się. Jednego szybko uratowano. Drugi, który został ranny, ukrywał się w odludnym terenie. Władze irańskie wyznaczyły nawet nagrodę (ok. 75 tys. dolarów) za schwytanie Amerykanina.Armia USA zlokalizowała swojego żołnierza, zorganizowała skomplikowaną operację na terenie wroga – z wykorzystaniem samolotów transportowych, śmigłowców i jednostek sił specjalnych – która zakończyła się powodzeniem. Zobacz także: Kolejny amerykański samolot strącony w Iranie. Oficjalny komunikatDwa dni po zestrzeleniu F-15 (5 kwietnia) pilot w randze pułkownika, określany kryptonimem „Dude 44B” został odnaleziony i zabrany z terytorium wroga.Pomógł brak konkurencyjnych śladów ludzkich w terenieAnonimowi eksperci od „Ghost Murmur” przyznali, że działania mocno ułatwiły „okoliczności” – odludny teren. Czyste środowisko, jakie „tylko można sobie wyobrazić ze względu na niskie zakłócenia elektromagnetyczne”, prawie brak konkurencyjnych śladów ludzkich oraz „nocny kontrast termiczny między żywym organizmem a powierzchnią pustyni” – to miały być atuty, które mocno podnosiły szanse powodzenia poszukiwań pilota. – Zwykle sygnał ten jest tak słaby, że można go zmierzyć wyłącznie w warunkach szpitalnych, przyciskając czujniki niemal do klatki piersiowej – powiedziało źródło, cytowane przez „NYT”. Zobacz także: Termin powoli upływa. Iran ostrzeliwuje kraje Zatoki PerskiejPrezydent Donald Trump określił całą akcję mianem „jednej z najbardziej śmiałych operacji poszukiwawczo-ratowniczych” w historii USA.