„Świat się zmienił”. Szefowa Sztabu Obrony Kanadyjskich Sił Zbrojnych gen. Jennie Carignan odwiedziła Londyn, gdzie spotkała się ze swoimi odpowiednikami z Połączonych Sił Ekspedycyjnych. Kanada rozważa członkostwo w tej grupie. „Musimy przygotować się na konflikty na dużą skalę” – powiedziała Carignan Sky News. Generał Jennie Carignan jest pierwszą kobietą na stanowisku dowódcy sił zbrojnych Kanady. Kraj ten prowadzi działania zbrojeniowe na skalę niespotykaną od czasów zimnej wojny.Działania te obejmują zwiększenie liczebności armii pełnoetatowej oraz liczby rezerwistów. Władze próbują też zachęcić 300 tys. cywilów do dołączenia do „rezerwy strategicznej” – grupy przeszkolonych osób, które można by wezwać w przypadku poważnego kryzysu.„Świat się zmienił” – powiedziała Sky News gen. Carignan. „Musimy przygotować się na konflikty na dużą skalę, bardziej konwencjonalne. Potrzebujemy do tego innej armii i innych możliwości” – wskazała. Kanada obserwuje rosnące zagrożenieKanada obserwuje zagrożenie ze strony państw, takich jak Rosja i Korea Północna. Dysponują rakietami dalekiego zasięgu, które mogłyby uderzyć w Kanadę. Nasila się też rywalizacja między sojusznikami z NATO, Moskwą i Pekinem na Dalekiej Północy i w całej Arktyce. Jest to ogromny obszar o strategicznym znaczeniu dla Kanadyjczyków.Potrzeba ochrony własnych interesów to jeden z powodów, dla których kanadyjski rząd pod przewodnictwem Marka Carney'a rozważa przyłączenie się do międzynarodowych sił zbrojnych zrzeszających państwa o podobnych poglądach. Siły te miałyby koncentrować się na tym regionie, a także na Morzu Bałtyckim i północnym Atlantyku.Czytaj także: Fiasko negocjacji pokojowych. Vance wraca do USA z niczymDwudniowa wizyta w LondynieGenerał Carignan przebywała w Londynie w piątek i sobotę. Spotkała się ze swoimi odpowiednikami z Połączonych Sił Ekspedycyjnych (Joint Expeditionary Force, JEF). „Czujemy się bardzo, bardzo mile widziani” – oceniła. „Z mojej perspektywy, JEF stwarza wiele możliwości zacieśnienia współpracy i lepszego rozwiązywania niektórych wyzwań militarnych” – dodała. Czym jest JEF? Struktura JEF została utworzona w 2012 r. w Wielkiej Brytanii. Pozostałe kraje wchodzące w jej skład to kraje nordyckie: Norwegia, Dania, Szwecja, Finlandia i Islandia, państwa bałtyckie: Estonia, Łotwa i Litwa, a także Holandia.Generał Carignan wymieniła korzyści płynące z członkostwa w strukturze, w tym „dzielenie się informacjami, możliwości bazowania w tym obszarze, operacje i ćwiczenia”.W przeciwieństwie do NATO, członkowie JEF nie muszą działać na zasadzie konsensusu. Oznacza to, że ich siły mogą reagować szybciej i bardziej adaptacyjnie na pojawiające się zagrożenia.Kraje należące do JEF już pracują nad przeciwdziałaniem zagrożeniom ze strony Rosji w ramach wojny konwencjonalnej. Chodzi tu o ataki na infrastrukturę krytyczną, np. gazociągi, ropociągi oraz kable telekomunikacyjne.Gen. Jennie Carignan zapytana, czy podoba jej się pomysł dołączenia do grupy, odpowiedziała: „Tak, zdecydowanie jesteśmy zainteresowani. Jest jeszcze trochę pracy do wykonania, ale jak już wspomniałam, wygląda to bardzo obiecująco”.Czytaj także: Pożar w Kanadzie wciągnięty w polski spór. Fake łączy Quebec z Mokotowem