Zmarła w szpitalu. Dramatyczne wydarzenie z sobotniej nocy w Lublinie, bezspornie dowodzi czym może się skończyć jazda na rowerze lub hulajnodze bez kasku. 26-letnia Ukrainka wracająca do domu na elektrycznej hulajnodze musiała nagle zahamować i upadła na drogę. W krytycznym stanie trafiła do szpitala, gdzie zmarła. Do wypadku doszło w sobotę ok. godz. 2:00 na ul. Sekutowicza w Lublinie. 26-letnia Ukrainka jadąca hulajnogą elektryczną po drodze osiedlowej z kostki brukowej, musiała gwałtownie zahamować. Przewróciła się i uderzyła głową o nawierzchnię. „Kobieta w stanie zagrażającym życiu została przetransportowana do szpitala w Lublinie. Niestety lekarzom nie udało się uratować jej życia” – poinformowała nadkom. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Miejsce wypadku zabezpieczyli policjanci lubelskiej drogówki, a czynności przeprowadził tam biegły z zakresu techniki samochodowej. Czytaj także: Tragiczny finał wspólnej jazdy na hulajnodze. Wpadli prosto pod tira