Paraliż ruchu lotniczego dotknie też Polski. Dopiero co zakończył się strajk personelu pokładowego Lufthansy, a już szykuje się kolejny trudny okres dla pasażerów. Tym razem związek zawodowy pilotów wezwał do dwudniowego protestu. To będzie oznaczać ogromne utrudnienia w ruchu lotniczym w całej Europie. W piątek miał miejsce strajk personelu pokładowego Lufthansy. Objął on wszystkie odloty niemieckiego przewoźnika z lotnisku we Frankfurcie, Monachium, Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Düsseldorfie, Berlinie i Hanowerze.W poniedziałek początek strajku pilotów LufthansyZ tego powodu w samych Frankfurcie odwołanych zostało 400 startów i 300 lądowań niemieckiego przewoźnika.A to nie koniec utrudnień. W sobotę związek zawodowy pilotów Lufthansy Vereinigung Cockpit (VC) zapowiedział kolejny protest, który potrwa od godz. 0:01 w poniedziałek do godz. 23.59 we wtorek. Dotyczy on pilotów zrzeszonych w VC, pracujących w Deutsche Lufthansa AG, Lufthansa Cargo AG, Lufthansa Cityline GmbH i Eurowings GmbH.To oznacza kolejny kompletny paraliż ruchu lotniczego, którego skutki będą odczuwalne w całej Europie – także w Polsce, gdzie należy spodziewać się odwołanych lotów. Poniedziałkowy protest nie jest pierwszym strajkiem pilotów. Jego powodem jest spór o świadczenia emerytalne dla pilotów.