Magyar mówi, że zda się na decyzje sądów. Pociągnięcie do odpowiedzialności Viktora Orbana nie będzie rolą premiera nowego rządu – ocenił w wywiadzie opublikowanym w sobotę w dzienniku „Nepszava” lider opozycyjnej Tiszy Peter Magyar. Zapewnił, że pod jego rządami to niezależne sądy będą wydawać wyroki. W niedzielę na Węgrzech odbędą się wybory, w których Orban może stracić władzę. Dziennik „Nepszava” zapytał Magyara o oczekiwania „znacznej części jego wyborców” wobec skazania na karę pozbawienia wolności premiera Orbana. – Pociąganie do odpowiedzialności lidera innej partii nie jest zadaniem Petera Magyara, premiera ani żadnego innego lidera partii – zaznaczył przewodniczący Tiszy.– Zadaniem rządu jest stworzenie ram dla niezależnego sądownictwa i profesjonalnie funkcjonującego organu śledczego. Jeśli będą one funkcjonować, to one będą decydować, kto popełnił jakie przestępstwo i wydawać wyroki – podkreślił Magyar.Tisza ma kandydatów na ministrówOpozycjonista przyznał, że jego partia ma już kandydatów na szefów każdego z ministerstw i zarys struktury rządu. Wyjawił, że jego gabinet składałby się m.in. z resortów zdrowia, edukacji, rozwoju obszarów wiejskich, środowiska czy finansów. Sprawy UE – dodał – najprawdopodobniej przypadałyby bezpośrednio kancelarii premiera.Czytaj też: Matka Orbana ręczy za syna. „Viktor nie ma wad”Przewodniczący Tiszy skomentował też kwestie międzynarodowe, podkreślając, że mimo otwartego wspierania Orbana przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, TISZA chciałaby utrzymać „konstruktywne partnerstwo z USA”.Negocjacje z Putinem niewykluczoneMagyar zapewnił też, że nie wyklucza negocjacji w sprawie dostaw surowców energetycznych z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Skrytykował rząd Orbana za brak dywersyfikacji dostaw ropy i gazu, podkreślając, że proces ten jest konieczny, chociaż nie zostanie sfinalizowany z dnia na dzień. – W razie potrzeby będziemy (z Rosją) negocjować, co nie oznacza, że zostaniemy przyjaciółmi – podkreślił Magyar.Zobacz też: Wybory na Węgrzech pod znakiem zapytania. Rośnie liczba wyborcówWybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę. W ostatnich tygodniach przed głosowaniem większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu premiera Orbana wahającym się między 35 a 38 proc. Badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego.Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.