W sobotę mecz deblistek. Najpierw przegrała Magda Linette, później Katarzyna Kawa. Polki w słabym stylu rozpoczęły rywalizację z Ukrainą w turnieju kwalifikacyjnym do Billie Jean King Cup. Z Ukrainkami Polki wystąpiły bez Igi Świątek, która tak tłumaczyła swoją absencję w narodowej drużynie.Jako pierwsza na kort wyszła Magda Linette, która mierzyła się Martą Kostjuk. Polka zajmuje obecnie 55. miejsce w światowym rankingu, jej rywalka – 27. Tenis: Polska gra z Ukrainą w Billie Jean King CupPrzed rozpoczęciem meczu spiker poprosił kibiców – w hali pojawili się liczni sympatycy ekipy gości – o zachowanie zasad obowiązujących podczas zawodów tenisowych, czyli nieprzeszkadzanie zawodniczkom w trakcie gry. I widzowie się do tych zaleceń dostosowali, choć w przerwach trybuny „żyły”, doping był wsparty również użyciem bębna, a kilka razy sędzia musiał to wsparcie „ucinać”.Pierwszy set był wyrównany przez osiem gemów. Kolejnego Ukrainka wygrała do zera, w następnym przełamała serwis rywalki, co rozstrzygnęło tę partię.Później emocje były mniejsze, bowiem Kostjuk wygrała seta bez straty gema. Grę obserwował z bliska także jej pies, trzymany na rękach przez jedną z koleżanek z ekipy. Linette ostatecznie przegrała 4:6, 0:6.Jeszcze mniej emocji dostarczył pojedynek Katarzyny Kawy z Eliną Switoliną. Choć to Ukrainka była zdecydowaną faworytką, to wydawało się, że Kawa wyżej postawi poprzeczkę.Mecz nie miał wielkiej historii. Kawa urwała Ukraince zaledwie trzy gemy, przegrywając 2:6 i 1:6.Na sobotę zaplanowano debel Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa – Nadija Kiczenok, Ljudmiła Kiczenok oraz single Linette – Switolina i Kawa – Kostjuk. Na pewno odbędą się cztery spotkania, a piąte – w przypadku remisu.