Wyleci w niedzielę. Premier Donald Tusk udaje się w niedzielę z wizytą do Korei Południowej i Japonii; spotka się z koreańskim prezydentem Li Dze Mjungiem i premier Japonii Sanae Takaichi. Rozmowy szefa polskiego rządu mają dotyczyć współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności, nowych technologii i cyfryzacji. Jak podkreśla Centrum Informacyjne Rządu, Republika Korei i Japonia są najważniejszymi azjatyckimi partnerami inwestycyjnymi Polski. „Celem wizyty jest wzmocnienie współpracy bilateralnej z tymi państwami” – czytamy. Według CIR, rozmowy będą dotyczyły m.in. współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności oraz nowych technologii i cyfryzacji.„Ważnym punktem będą też negocjacje na temat znoszenia barier administracyjnych i technicznych oraz zwiększenia dostępu dla polskich produktów, w tym produktów rolno-spożywczych" – zaznaczono. Wizyta Premiera w Republice Korei będzie pierwszą polską wizytą tej rangi od 27 lat – podkreśla CIR.Harmonogram wizyty premieraPierwszym punktem podróży szefa polskiego rządu będzie Korea Południowa. W poniedziałek premier wizytę w Seulu rozpocznie od złożenia wieńca pod pomnikiem pamięci na Cmentarzu Narodowym.Następnie planowane jest spotkania Donalda Tuska z prezydentem Korei Południowej Li Dze Mjungiem; odbędzie się też spotkanie delegacji. Premier Tusk będzie rozmawiał z premierem Kim Min-seokiem, a także z przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego Republiki Korei (parlamentu) Woo Won-shikiem.Na zakończenie wizyty Donald Tusk spotka się z przedstawicielami czołowych koreańskich przedsiębiorstw i zrzeszeń biznesowych.Zobacz także: Tusk kpi z marzeń lidera PiS. „Warszawa w Budapeszcie”Spotkania w JaponiiWe wtorek prezes Rady Ministrów uda się do Tokio, gdzie w środę spotka się z przedstawicielami Japońskiej Federacji Biznesu. Później planowane jest też spotkanie Donalda Tuska z premier Japonii Sanae Takaichi.W ubiegłym tygodniu strona koreańska podała, że Donald Tusk i prezydent Korei Południowej mają omówić m.in. rozszerzenie współpracy zbrojeniowej, w tym realizację kontraktu na dostawy uzbrojenia do Polski przez koncern Hyundai Rotem. Chodzi o zamówione w sierpniu ub.r. 180 czołgów K2, z których ponad 60 ma być zbudowanych w spolonizowanej wersji K2PL. Czołgi mają być produkowane w polskich zakładach Bumar-Łabędy w Gliwicach.Zobacz też: Repolonizacja gospodarki. Premier: Nie ma odwrotu od tej drogi