WIG przekroczył poziom 131,2 tys. pkt. W piątek ok. godz. 13 indeks Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie – WIG przekroczył poziom 131,2 tys. pkt. To rekordowy wynik dla indeksu, który obejmuje wszystkie spółki notowane na warszawskim parkiecie. – Inwestorzy liczą na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie, dlatego WIG, najszerszy indeks warszawskiego parkietu, pobił w piątek rekord – ocenił Mikołaj Sobierajski z domu maklerskiego XTB. Analityk rynku akcji XTB Mikołaj Sobierajski, tłumacząc poziom osiągnięty przez WIG, że przede wszystkim inwestorzy liczą, iż konflikt w Zatoce Perskiej zostanie zakończony. – Inwestorzy dyskontują fakt, że negocjacje będą przebiegały w pozytywnym wydźwięku i że najgorsze mamy już za sobą. Skupiają się na tym, co przyniesie przyszłość – powiedział.Rekord na warszawskiej giełdzie pobityZwrócił uwagę, że nie ma konkretnego sektora, który widocznie zyskuje na warszawskim parkiecie, a kapitał rozlewa się po wielu branżach. Zaznaczył, że sektor paliwowy notuje spadki, traci np. Orlen. – Spowodowane jest to tym, że wszyscy liczą, iż ropa naftowa jednak nie podskoczy do poziomu 100 dolarów za baryłkę, a raczej wrócimy do normalności – zauważył. Zastrzegł, że nikt nie oczekuje, że cena ropy wróci do poziomów sprzed konfliktu w ciągu kilku tygodni. – To będzie proces rozłożony w czasie – wyjaśnił.Zdaniem analityka XTB istnieją jednak cały czas ryzyka dla polskiej giełdy. – Ten rozejm, nawet jeśli zostanie wypracowany na stałe, będzie raczej bardzo kruchy. Inwestorzy zakładają, że raczej żadna ze stron, czy to USA, Izrael, czy Iran, nie będzie w pełni usatysfakcjonowana z wyniku negocjacji. Istnieje duża szansa, że te napięcia będą się w przyszłości powtarzały – uważa Sobierajski.Zauważył, że Polska jest cały czas klasyfikowana jako rynek wschodzący, więc ryzyko geopolityczne „będzie nam cały czas ciążyło”. – Każda turbulencja w regionie Zatoki Perskiej automatycznie powoduje odpływ kapitału zagranicznego z naszego rynku. Dlatego geopolityka jest jednym z głównych ryzyk dla naszej giełdy – tłumaczył analityk.Zobacz także: Inwestorzy uwierzyli w pokój. Odbicie na warszawskiej giełdzieWśród innych ryzyk wymienił podwyższoną inflację. Wskazał na ostatni, szybki odczyt GUS, zgodnie z którym inflacja w marcu wzrosła do 3 proc. rdr wobec 2,1 proc. w lutym. – Niemniej jednak inflacja nadal mieści się w celu Narodowego Banku Polskiego wynoszącym 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. Kolejne odczyty potwierdzą, czy trend wzrostowy dynamiki cen będzie utrzymany, czy nie – dodał Sobierajski.„Inwestorzy wierzą w zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie”Podsumował, że inwestorzy „pozycjonują się na to, co będzie po zakończeniu konfliktu”. – Początek tego roku był dla giełdy bardzo fajny. Wszyscy liczą, że rozpoczęty na początku 2026 r. i zatrzymany przez wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie trend wzrostowy będzie kontynuowany – podkreślił.Warszawski Indeks Giełdowy, czyli WIG, to najstarszy indeks giełdowy, jest obliczany od 16 kwietnia 1991 roku. Pierwsza wartość tego indeksu wynosiła 1000 pkt. Obecnie WIG obejmuje wszystkie spółki notowane na głównym rynku GPW, które spełnią bazowe kryteria uczestnictwa w indeksach (m.in. liczba akcji w wolnym obrocie większa od 10 proc., wartość akcji w wolnym obrocie większa od 1 mln euro). WIG jest indeksem dochodowym i przy jego obliczaniu uwzględnia się zarówno ceny zawartych w nim akcji, jak i dochody z dywidend i praw poboru.