„Po to zostaliśmy wybrani”. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego ponownie udali się do siedziby tego organu, by podjąć swoje obowiązki. – Taki jest nasz obowiązek, że po ślubowaniu (...) chcemy od razu przystąpić do wykonywania obowiązków sędziowskich – powiedział sędzia Krystian Markiewicz. Markiewicz podkreślił, że sędziowie zostali wybrani po to, by wykonywać obowiązki sędziowskie. – Udało się bezproblemowo wejść do TK. Zapewniono nam godne warunki – powiedział, dodając, że czwórce sędziów zapewniono salę wspólną, zaś dwojgu sędziów, którzy złożyli ślubowanie wcześniej przydzielono gabinety. CZYTAJ TAKŻE: Święczkowski nie uznaje ślubowania w Sejmie. „Nie są sędziami”– Nie chodzi o to, żebyśmy wchodzili do budynku, ale żebyśmy wypełniali obowiązki – podkreślił sędzia TK. – Złożyliśmy pismo do pana prezesa, żeby umożliwić nam wykonywanie obowiązków sędziego – poinformował Markiewicz, dodając, że sędziowie złożyli również dokumentację z wczorajszego ślubowania wraz z protokołem. – Wnosimy o to, żeby pan prezes wykonał swoje obowiązki zgodnie z ustawą – podkreślił sędzia TK, dodając, że ustawa nakłada na Święczkowskiego takie obowiązki jak zapewnienie miejsca pracy, czy przydzielenie sędziom spraw. ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Polacy mają szansę odzyskać TK”. Korwin-Piotrowska czeka na możliwość orzekania Sędzia Korwin-Piotrowska: Będę przychodziła do skutku W czwartek w rozmowie z red. Justyną Dobrosz-Oracz na antenie TVP Info sędzia Anna Korwin-Piotrowska podkreśliła, że sędziowie ślubowali narodowi, a nie prezydentowi. – Będę przychodziła do TK. Powiedziałam to dzisiaj panu Bogdanowi Święczkowskiemu, że będę oczekiwała dopuszczenia mnie do orzekania – podkreśliła. Zapewniła, że będzie przychodziła do TK „do skutku” i nikt jej nie złamie. Przyznała również, że sędziowie zakładali, że wszystko może się potoczyć w taki sposób jak dziś. Red. Dobrosz-Oracz pytała, czy w przypadku braku dopuszczenia do orzekania sędzia zwróci się do sądu pracy. – Musimy skorzystać ze wszystkich możliwości prawnych, żeby zrealizować obowiązek wobec obywateli – odparła Korwin-Piotrowska.