Większość konstytucyjna dla Magyara. Viktor Orban po 16 latach nieprzerwanego sprawowania urzędu premiera może pożegnać się z władzą, a Peter Magyar może uzyskać większość konstytucyjną – wynika z sondażu pracowni badawczej Publicus Institute. W parlamencie mogłaby się znaleźć również skrajnie prawicowa Mi Hazánk Mozgalom (Nasza Ojczyzna). Na moment przed wyborami, które odbędą się w niedzielę 12 kwietnia Tisza zyskuje w sondażu o 3 punkty procentowe. Na partię Petera Magyara chce głosować 52 procent respondentów. Jednoprocentowy spadek odnotowuje koalicja Fideszu. Na koalicję partii związanych z premierem Orbanem chce zagłosować 39 proc. ankietowanych. Czytaj też: Matka Orbana ręczy za syna. „Viktor nie ma wad”Ostatnią partią, która weszłaby do parlamentu (choć znajduje się na granicy progu wyborczego i ma tendencję spadkową) jest skrajnie prawicowa Mi Hazánk Mozgalom.Węgierski parlament (Országgyűlés) liczy 199 miejsc. Większość konstytucyjna to 133 mandaty. Platforma Europe Elects odnotowuje, że w ostatnich sondażach Tisza odnotowuje stałe wzrosty. Średnia wszystkich sondaży krajowych dla tej partii wynosi 49 proc., natomiast dla Fideszu 41 proc.