Trwają wybory. Bastiony Fideszu i bastiony opozycji walczą w wyborach parlamentarnych. Jak rozkładają się głosy i kto zdecyduje o porażce lub zwycięstwie Viktora Orbana mówi w relacji z Węgier Marcin Krężelok. Kto zdecyduje o wyniku tych wyborów?Budapeszt to jedyna duża metropolia w całym kraju. Liczy około 2 milionów mieszkańców, a wraz z całą aglomeracją nawet 3,5 miliona. CZYTAJ TAKŻE: Wybory na Węgrzech coraz bliżej. Przewaga Tiszy rośnieOznacza to, że w samej stolicy żyje około jednej trzeciej wszystkich mieszkańców kraju. Tutaj zdecydowanie wyższym poparciem cieszy się opozycja, a Fidesz odnotowuje systematyczne spadki. Ale Węgry to przede wszystkim małe miasta i wioski. Drugą największą miejscowością w kraju jest 10 razy mniejszy od Budapesztu Debrecen położony niedaleko granicy z Rumunią. Tam zawsze i to ze znaczną przewagą wygrywa Orban. Bastiony Orbana i MagyaraSzekesfehervar to najstarsze miasto na Węgrzech, pierwsza stolica tego kraju, miejsce pochówku kilkunastu królów i bastion Fideszu Viktora Orbana. Z każdymi kolejnymi wyborami ugrupowanie premiera odnotowuje tutaj coraz lepsze wyniki. To właśnie takie miejscowości, liczące około 100 tysięcy mieszkańców i mniej mogą zdecydować o tym, w jakim kierunku podążą Węgry. ZOBACZ TAKŻE: Węgry szpiegowały na rzecz Rosji. Ujawniono nagraniaNazywane letnią stolicą Węgier Siofok jest jednak wyjątkiem od reguły mówiącej o tym, że Orban wygrywa w małych miastach. Położone nad Balatonem liczy zaledwie 25 tysięcy mieszkańców. Jest jednym z najbogatszych miast w kraju ze względu na dochody z turystyki i choć właściwie cały tutejszy region popiera Fidesz to Siofok pozostaje bastionem opozycji. Czy o wyniku wyborów zdecyduje diaspora i niezdecydowani? Zastanawiając się nad tym, jak potoczą się nadchodzące wybory, nie można zapomnieć o niezdecydowanych. Według sondaży to około 20 procent głosów. Ważne mogą okazać się również głosy diaspory. W tych wyborach zarejestrowało się blisko milion Węgrów mieszkających poza granicami kraju.CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jednoznaczny sondaż. Węgrzy boją się sfałszowania wyborówChoć przez lata byli oni zwolennikami Orbana, dziś sondaże wskazują, że są bardziej skłonni głosować na opozycję. Ale nawet biorąc pod uwagę ten krajobraz wyborczy, nie można z pewnością wskazać, kto te wybory wygra, a wszelkie spekulacje mogą okazać się dzieleniem skóry na niedźwiedziu.Mieszana ordynacja wyborcza i liczne zmiany przeprowadzone przez Fidesz stawiają partię Orbana w uprzywilejowanej pozycji, ale to wcale nie musi oznaczać, że Orban ma zwycięstwo w kieszeni.