Powodów jest kilka. Żonaci mężczyźni i zamężne kobiety rzadziej niż inni chorują na raka – sugerują badania opublikowane na łamach „Cancer Research Communications”. Zależność ta, jak się okazuje, jest jeszcze większa wśród kobiet. Wyniki badania nie są zaskoczeniem dla naukowców. Już wcześniejsze obserwacje sugerowały, że małżeństwo pozytywnie wpływa na zdrowie małżonków – w porównaniu do osób żyjących samodzielnie. Ze statystyk wynika, że małżonkowie zwykle rzadziej chorują i dłużej żyją.Jeśli chodzi o chorobę nowotworową, wykazano, że u małżonków częściej jest ona wykrywana na wcześniejszym etapie rozwoju, co zwiększa szanse skutecznego leczenia i dłuższego przeżycia. Dotyczy to szczególnie żonatych mężczyzn, co tłumaczono tym, że żony bardziej motywują ich do badań diagnostycznych i podejmowania odpowiedniej terapii.Badania wskazują, że małżeństwo zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, szczególnie u kobietNajnowszymi badaniami objęto osoby w wieku co najmniej 30 lat zamieszkałych w 12. stanach Ameryki, które analizowano w ramach American Community Survey (2015-2022). Tym razem badano samo ryzyko zachorowania na raka. Z analiz wynika, że w porównaniu do osób samotnych, żonaci mężczyźni są o 58 proc. mniej narażeni na chorobę nowotworową, a zamężne kobiety – aż o 83 proc. Do tej grupy zaliczono też osoby, które się rozwiodły lub owdowiały.Czytaj także: Młode matki w kryzysie. Ten dom ma pomóc im stanąć na nogi„Jeśli chodzi o ryzyko zachorowania na raka, to założenie na palec obrączki może być nawet korzystniejsze dla kobiet” – twierdzi w rozmowie z CNN prof. Brad Wilcox z University of Virginia. Jego zdaniem jest to zaskakujące, gdyż z dotychczasowych badań wynikało, że to mężczyźni pod względem zdrowotnym zyskują więcej niż kobiety.Łatwiejszy dostęp do opieki zdrowotnej i mniej ryzykownych zachowańAutorzy najnowszego opracowania, specjaliści z University of Miami, twierdzą, że jest wiele przyczyn składających się na uzyskane przez nich wyniki. Jedną z nich jest to, że samotne kobiety częściej nie mają dzieci, a te, które nie rodziły, są zwykle bardziej narażone między innymi na raka jajnika oraz raka trzonu macicy. Ale badacze wskazują także na to, że małżonkowie i rodziny korzystają z większych ułatwień w dostępie do opieki medycznej i pomocy społecznej.„Zdrowotny efekt małżeństwa” kumuluje się wraz z dłuższym stażem związku małżeńskiego – twierdzi główny autor badania, prof. Paulo S. Pinheiro, epidemiolog z University of Miami. Ten efekt może też polegać na tym, że małżonkowie częściej unikają ryzykownych zachowań, zwiększających ryzyko zachorowania na raka.Osoby żyjące samodzielnie rzadziej robią badania profilaktyczneZ badań wynika na przykład, że rzadziej chorują oni na raka płuca, a w przypadku kobiet – na raka szyjki macicy. Rak płuca związany jest głównie z paleniem papierosów, z kolei ryzyko raka szyjki macicy zwiększa zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). Wirus ten częściej jednak atakuje kobiety zmieniające partnerów seksualnych, choć zakażenie może przenosić także małżonek.Prof. Pinheiro zwraca uwagę, że osoby samotne, kobiety i mężczyźni, rzadziej poddają się badaniom profilaktycznym, na przykład takim, które pozwalają wykryć raka na wczesnym etapie rozwoju. Bardzo ważne jest wsparcie i motywacja ze strony bliskiej osoby. Pomaga to zarówno w badaniach diagnostycznych, jak i ewentualnej terapii, gdyby została wykryta choroba nowotworowa. Takiego wsparcia może jednak udzielić również partner lub partnerka, a także inna bliska osoba lub najbliższy krewny.Czytaj także: Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci. Pierwsza taka decyzja w Europie