11-12 kwietnia. Rosyjski dyktator Władimir Putin ogłosił krótki rozejm w wojnie z Ukrainą na okres prawosławnych świąt wielkanocnych. Rozejm ma obowiązywać od 11 kwietnia po południu (godz. 16 czasu moskiewskiego, czyli godz. 15 w Polsce) do 12 kwietnia do końca dnia. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski proponował rozejm na czas Wielkanocy. Zełenski powiedział 30 marca, że Ukraina jest gotowa do zawieszenia broni na okres świąt, ale podkreślił, że nie nastąpi to za cenę godności i niepodległości. Kreml najpierw odniósł się sceptycznie do idei rozejmu i jeszcze w czwartek w ciągu dnia Moskwa nie podjęła ostatecznej decyzji w tej sprawie.Ale wieczorem z Kremla napłynął komunikat, w którym Putin polecił na ten czas wojskowym rosyjskim „przerwanie działań bojowych na wszystkich kierunkach”. Jednakże oddziały mają być gotowe do „przerwania wszystkich możliwych prowokacji” i „wszelkich agresywnych działań” ze strony przeciwnika. W komunikacie Kreml dodał, że zakłada, iż „strona ukraińska pójdzie za przykładem Federacji Rosyjskiej”. Bezpośrednio po oświadczeniu najeźdźców, przedstawiciele Ukrainy nie wypowiedzieli się na ten temat.W kwietniu 2025 roku Putin w trybie jednostronnym ogłosił przerwanie działań bojowych na półtora dnia w czasie świąt wielkanocnych, jak przypomniał niezależny rosyjski portal Meduza. Wówczas Rosja i Ukraina oskarżały się wzajemnie o liczne naruszenia rozejmu. Niemniej, intensywność działań bojowych w tym czasie znacznie spadła.Zobacz też: Ukraina trafiła w wielkie zakłady petrochemiczne. Wiele ofiar