Ostatnie chwile zwierzęcia. Uwięziony na mieliźnie w Bałtyku, w okolicach niemieckiego Wismaru, humbak jest w stanie agonii i najprawdopodobniej wkrótce umrze – informuje agencja dpa, powołując się na ekspertów. Specjaliści podkreślają, że nie ma realnej możliwości uratowania wieloryba. Próby użycia ciężkiego sprzętu mogłyby doprowadzić do jeszcze większego cierpienia, m.in. przez uszkodzenie skóry i narządów wewnętrznych. Jak wskazują eksperci, zwierzę nie reaguje już na obecność łodzi, co świadczy o jego krytycznym stanie.Postępująca agoniaNa pogarszający się stan humbaka wpływa kilka czynników. Jednym z najważniejszych jest jego ogromna masa przy niewielkiej głębokości wody, co powoduje nacisk na narządy i ich niewydolność. Dodatkowo uszkodzona skóra oraz rozwijające się infekcje bakteryjne i grzybicze jeszcze bardziej osłabiają organizm zwierzęcia.Wykluczono skrócenie cierpieniaEksperci odrzucili wszystkie możliwe metody skrócenia agonii, takie jak uśpienie, zastrzelenie czy użycie materiałów wybuchowych. Decyzję uzasadniono względami etycznymi oraz ryzykiem dodatkowego cierpienia. W tej sytuacji zdecydowano, że humbak umrze w sposób naturalny. Jak podkreślono, śmierć może nastąpić w ciągu kilkunastu godzin lub kilku dni.Czytaj też: Rosjanie u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Marynarka na tropie sabotażystów