Luki w bezpieczeństwie. Brytyjska policja prowadzi dochodzenie wobec byłego pracownika Meta, który miał pobrać około 30 tys. prywatnych zdjęć użytkowników Facebooka. Jak ustaliło BBC, inżynier mieszkający w Londynie stworzył program umożliwiający dostęp do fotografii z pominięciem zabezpieczeń serwisu. Sprawę, którą zajmuje się brytyjska Metropolitan Police, opisało BBC. Mężczyzna, około trzydziestoletni, został zatrzymany w listopadzie 2025 roku pod zarzutem nieautoryzowanego dostępu do systemów komputerowych. Został zwolniony za kaucją i ma ponownie stawić się na policji w maju. Śledztwo rozpoczęto po zgłoszeniu przekazanym przez FBI. Dochodzenie prowadzi jednostka ds. cyberprzestępczości londyńskiej policji.Meta przekazała, że wykryła naruszenie ponad rok temu. Firma poinformowała, że natychmiast zwolniła pracownika, zgłosiła sprawę organom ścigania oraz powiadomiła użytkowników, których zdjęcia mogły zostać pobrane. Spółka zapewnia, że od tego czasu wzmocniła systemy zabezpieczeń.Nie pierwszy taki problemTo kolejny incydent związany z bezpieczeństwem danych w firmie. W 2022 roku irlandzki regulator nałożył na Meta karę 265 mln euro za wyciek danych setek milionów użytkowników. Dwa lata później spółka została ukarana kolejną grzywną – 91 mln euro – za przechowywanie haseł bez szyfrowania.Firma, do której należą także Instagram i WhatsApp, mierzy się również z pozwami dotyczącymi wpływu jej platform na użytkowników. W marcu ława przysięgłych w Kalifornii uznała, że Meta oraz Google świadomie projektowały uzależniające mechanizmy w mediach społecznościowych, które zaszkodziły zdrowiu psychicznemu młodej kobiety. Przyznano jej 6 mln dolarów odszkodowania. Obie firmy zapowiedziały apelację.Czytaj także: Drzwi samolotu otworzyły się w powietrzu. Pasażerowie rozbawieni