Ochrona wrażliwych sektorów. Choć Stany Zjednoczone wprowadziły ochronę własnego rynku, Unia Europejska dalej stawia na handel z innymi krajami. Podpisuje umowy, które ułatwiają eksport i import, pomagają inwestycjom i zwiększają wymianę handlową, jednocześnie chroniąc wrażliwe sektory, np. rolnictwo. Protekcjonizm USA a podejście UENowe umowy handlowe mają przynieść Europie wymierne korzyści. W styczniu Komisja Europejska podpisała porozumienie z Mercosurem, a jednocześnie finalizuje negocjacje z Australią i Indiami.Polityka gospodarcza administracji prezydenta USA Donalda Trumpa to wyraźne odejście od dotychczasowego kursu Waszyngtonu, który przez dekady był jednym z głównych promotorów wolnego handlu. Dla Trumpa kluczowym hasłem stało się „America First”, które w praktyce oznacza ochronę krajowego przemysłu poprzez cła i ograniczenia importu.Najbardziej spektakularnym przykładem była decyzja o nałożeniu ceł na stal i aluminium, również z UE, co wywołało napięcia w relacjach transatlantyckich. Równocześnie USA rozpoczęły konflikt handlowy z Chinami, nakładając kolejne rundy taryf celnych na Pekin, doprowadzając do jednej z największych wojen handlowych ostatnich dekad.Czytaj także: Pierwsze kraje przyjęły Mercosur. Otwarta droga do wdrożenia umowyStrategia UE wobec handlu międzynarodowegoPolityka administracji Trumpa nie zmieniła podejścia Unii Europejskiej do handlu. Komisja Europejska nadal dąży do podpisywania umów handlowych, które przewidują znoszenie ceł, ograniczanie barier regulacyjnych oraz ułatwienia dla inwestycji.W styczniu w Asuncion w Paragwaju KE podpisała w imieniu UE umowę handlową z Mercosurem, blokiem państw Ameryki Południowej. Porozumienie tworzy strefę wolnego handlu między dwoma regionami zamieszkanymi przez 700 mln ludzi. Od 1 maja możliwe będzie sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po korzystniejszych stawkach celnych. W zamian kraje Mercosuru obniżą cła na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody.Komisja zakończyła też negocjacje umów z Indiami, Australią i Indonezją (w przypadku Indonezji jako porozumienie o partnerstwie gospodarczym). Trwają natomiast rozmowy z Filipinami, Malezją, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Tajlandią.Czytaj także: PE poparł umowę celną UE-USA. Teraz ruch po stronie państwKorzyści i zabezpieczenia w umowach handlowychKE podkreśla, że takie porozumienia przyniosą UE znaczące korzyści, choć niektóre sektory, np. rolnictwo, mogą ponosić koszty. Dlatego w umowie z Mercosurem wprowadzono limity importowe, po przekroczeniu których możliwy jest powrót do ceł sprzed umowy. Część organizacji i decydentów wątpi jednak w ich skuteczność.Jako przykład sukcesu Komisja wskazuje CETA, umowę handlową z Kanadą. W ciągu pierwszych pięciu lat eksport produktów rolnych z UE do Kanady wzrósł o 41 proc., nabiału o 57 proc., maszyn i samolotów o 18 proc., a produktów farmaceutycznych o 41 proc.Korzyści były również widoczne na poziomie poszczególnych państw: eksport statków i łodzi z Niemiec do Kanady wzrósł o 263 proc., polskich produktów młynarskich o 1065 proc., a irlandzkich produktów mięsnych o 603 proc.CETA przyczyniła się też do poprawy bezpieczeństwa dostaw surowców, energii i żywności. Import metali nieszlachetnych z Kanady wzrósł o 143 proc., minerałów o 131 proc., energii o 70 proc., a nawozów o 225 proc. Od momentu rozpoczęcia tymczasowego stosowania w 2017 roku dwustronny handel towarami wzrósł o ponad 75 proc., a handel usługami o 97 proc.Czytaj także: UE wstrzymuje umowę z USA. To odpowiedź na groźbę cełHistoria i globalny zasięg umów UEUnia Europejska ma długą historię podpisywania umów o wolnym handlu. Już w 1996 roku zawarto porozumienie z Marokiem, a w 2011 roku z Koreą Południową, co skutkowało znacznym wzrostem dwustronnego handlu – w 2024 roku jego wartość wyniosła 123,8 mld euro, czyli wzrost o 96,51 proc. w porównaniu z 2011 roku.W 2018 roku podpisano umowy z Japonią i Singapurem, a w 2019 r. z Wietnamem. W przypadku Wietnamu, w ciągu 5 lat od wejścia umowy w życie dwustronna wymiana handlowa wzrosła o 50 proc., mimo początkowego spowolnienia spowodowanego pandemią COVID-19.W 2024 roku weszła w życie umowa UE-Nowa Zelandia, która już wpłynęła na wzrost wymiany handlowej. W ciągu roku dwustronny handel towarami i usługami osiągnął około 7,9 mld euro, co stanowi wzrost o 8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.Czytaj także: Nie tylko handel. Umowa UE z Mercosurem ewoluowała od ćwierć wiekuWnioskiPodpisane i negocjowane umowy pokazują, że Unia Europejska konsekwentnie stawia na otwarty handel. Nowe porozumienia zwiększają wymianę handlową i inwestycje oraz wzmacniają niezależność Europy w obszarach surowców i żywności. Należy jednak pamiętać, że dla niektórych sektorów, np. rolnictwa, mogą one wiązać się z pewnymi kosztami.Czytaj także: Europa reaguje na groźby Trumpa. „Szantażowanie, nie damy się zastraszyć”