Prezydent USA zamierza patrzeć reżimowi na ręce. Gwardia Rewolucyjna (IRGC) zaminowała cieśninę Ormuz w czasie wojny z Izraelem i USA – poinformowała Associated Press, powołując się na dokument, o którym donoszą irańskie agencje. Tymczasem Donald Trump zapowiedział, że nie zamierza wycofywać wojsk z Bliskiego Wschodu. Amerykanie mają pilnować przestrzegania zawieszenia broni. Dokument opublikowany przez agencje ISNA i Tasnim, uważane za źródła zbliżone do IRGC, zawiera mapę przedstawiającą obszar w cieśninie, w którym miały zostać rozmieszczone miny.Na mapie wskazana jest też trasa, jaką mają poruszać się jednostki przekraczające cieśninę – w pobliżu wyspy Larak przy terytorium Iranu. Ruch jednostek pokonujących Ormuz był obserwowany w tym miejscu w ostatnich tygodniach – przypomniała AP.Zdaniem agencji dokument można uznać za element presji wywieranej przez Iran w związku z zawieszeniem broni i negocjacjami z USA, jakie mają odbyć się w Pakistanie.Gwardia Rewolucyjna mogła rozstawić miny w cieśninie OrmuzIrańska marynarka wojenna grozi zniszczeniem statków próbujących przepłynąć przez cieśninę Ormuz bez zgody Teheranu. Po ogłoszeniu zawieszenia broni między USA a Iranem w nocy z wtorku na środę szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi zapowiedział, że ruch przez cieśninę będzie odbywał się „w koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi i z uwzględnieniem ograniczeń technicznych”.CZYTAJ TEŻ: Trump rozważa karę dla niektórych krajów NATO. Polska może na tym zyskaćPrezydent USA Donald Trump zapowiedział w czwartek rano czasu polskiego, że wszystkie amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, w tym zgromadzone tam okręty, samoloty i personel wojskowy, pozostaną w pobliżu Iranu, dopóki Teheran w pełni nie zastosuje się do porozumienia o zawieszeniu broni.„Wszystkie okręty, samoloty i personel wojskowy USA, wraz z dodatkową amunicją, bronią i wszelkim innym, co jest odpowiednie i niezbędne do śmiertelnego ścigania i zniszczenia już znacznie osłabionego Wroga, pozostaną na miejscu w Iranie i wokół niego, dopóki RZECZYWISTE POROZUMIENIE nie zostanie w pełni zrealizowane. Jeśli z jakiegoś powodu tak się nie stanie, co jest wysoce nieprawdopodobne, to „rozpocznie się strzelanina”, większa, lepsza i silniejsza niż ktokolwiek kiedykolwiek widział. Uzgodniono to dawno temu i pomimo całej fałszywej retoryki – BRAK BRONI NUKLEARNEJ i cieśnina Ormuz BĘDZIE OTWARTA I BEZPIECZNA. Tymczasem nasza wspaniała armia dozbraja się i odpoczywa, z niecierpliwością oczekując kolejnego podboju. AMERYKA WRÓCIŁA!” – napisał Trump w poście na Truth Social.Trump znów pogroził Iranowi palcem. Albo przestrzeganie porozumienia, albo „większa strzelanina”Zaledwie dzień po zawarciu w nocy z wtorku na środę porozumienia o zawieszeniu broni między USA a Iranem, jego trwałość stoi pod znakiem zapytania. Główną osią sporu pozostaje zakres ustaleń.Biały Dom i Izrael stanowczo twierdzą, że zawieszenie broni nie obejmuje Libanu. Irańskie władze przekonują natomiast, że było to częścią porozumienia. Rosnące napięcie może bezpośrednio zagrozić zaplanowanym na sobotę rozmowom w Pakistanie, którego premier, Shehbaz Sharif, odgrywa rolę kluczowego mediatora.Amerykańsko-irańskie zawieszenie broni w założeniu miało powstrzymać eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Otwarta wojna wybuchła 28 lutego, zaledwie dwa dni po fiasku negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego i amerykańsko-izraelskim ataku na terytorium Iranu.CZYTAJ TEŻ: „Amerykański pilot schwytany w Iranie”? To stary film sprzed 30 lat